Sushi zamiast bigosu, matcha zamiast lemoniady i dwa warkocze zamiast kok - Sara James skończyła 18 lat dokładnie tak, jak wszyscy się po niej spodziewali: po swojemu.

Sara James świętowała pełnoletność w rodzinnych Słubicach. Motyw przewodni imprezy? Japonia - od jedzenia po dekoracje. Żadnych przypadkowych balonów w przypadkowych kolorach.

Matcha, sushi i dwa warkocze

Na stole wylądowały sushi, matcha i tort urodzinowy - zestaw, który brzmi jak kolacja z anime, ale wyglądał naprawdę efektownie. Sara pojawiła się w sukni z długimi rękawami, błyszczących szpilkach i z charakterystyczną fryzurą: dwa długie warkocze, które spięły całą stylizację w jedną, spójną całość. Makijaż? Dopasowany do ostatniego szczegółu.

Na Instagramie jubilatka zamieściła zdjęcia z imprezy i długi wpis dla fanów. "Nie mogę uwierzyć, że mam 18 lat. Mam takie poczucie jakbym czekała na ten moment od zawsze, a teraz kiedy to już się wydarzyło, czuję się jakoś nierealnie" - napisała.

Dodała też: "Jak ktoś mnie zna, to wie, że od zawsze miałam fazę na wszystko co różowe i japońskie, więc urodzinki oczywiście w pełni w stylu japońskim. Dziękuję za to, że w moje urodziny poczułam się wyjątkowo. Kocham Was całym sercem."

Kim jest dziś Sara James?

Sara James to jedna z najbardziej rozpoznawalnych młodych wokalistek w Polsce - wygrała "The Voice Kids", zajęła drugie miejsce w Eurowizji Junior i dotarła do finału "America's Got Talent". Wszystko to przed osiemnastką. Teraz, już jako pełnoletnia artystka, zaczyna - jak sama mówi - "nowy rozdział".

Czy ten rozdział przyniesie debiutancki album, zagraniczne kontrakty, a może kolejny wielki konkurs? Fani już piszą w komentarzach. Jedno jest pewne: osiemnaście lat Sary James to nie koniec czegoś - to dopiero rozgrzewka.

Sara James pokazała zdjęcia z 18-stki. Była matcha i sushi
Sara James pokazała zdjęcia z 18-stki. Była matcha i sushi, (© Instagram @sara_james_music)