Sanah inkasuje 100 tysięcy złotych za jeden wieczór na scenie. Doda - tyle samo co Zenek Martyniuk. Ranking stawek koncertowych opublikowany przez finansowego eksperta Łukasza Cichockiego na Instagramie rozgrzał sieć do czerwoności.

Sanah inkasuje 100 tysięcy złotych za jeden wieczór na scenie. Doda - tyle samo co Zenek Martyniuk. Ranking stawek koncertowych opublikowany przez finansowego eksperta Łukasza Cichockiego na Instagramie rozgrzał sieć do czerwoności.

Kto zarabia najwięcej za jeden koncert?

Według zestawienia Cichockiego, Sanah jest jedyną artystką z sześciocyfrową stawką - 100 tys. zł za występ. Tuż za nią plasuje się Skolim z kwotą 75 tys. zł, który niedawno sam wywołał aferę komentarzami o wysokich zarobkach polskich artystów. Trzecie miejsce zajmuje Edyta Górniak - 70 tys. zł. Beata Kozidrak żąda 65 tys. zł, a Maryla Rodowicz - królowa sylwestrów - 60 tys. zł. Agnieszka Chylińska zamyka pierwszą szóstkę ze stawką 55 tys. zł.

Warto pamiętać, że według eksperta podane kwoty to honoraria obejmujące nie tylko samego artystę, ale też jego ekipę techniczną, muzyków i tancerzy. Inaczej mówiąc - to cena całego show, nie tylko mikrofonu w dłoni.

Doda równa się Zenek. Viki Gabor zamyka stawkę

Najbardziej dyskutowane zestawienie w rankingu? Doda i Zenek Martyniuk na tym samym poziomie - oboje podobno biorą po 50 tys. zł za koncert. Cleo wycenia swój występ na 45 tys. zł, Roksana Węgiel na 40 tys. zł. Oskar Cyms i Andrzej Piaseczny są na równi - po 35 tys. zł. Kayah inkasuje 30 tys. zł, Malik Montana 25 tys. zł, a ranking zamyka Viki Gabor z kwotą 20 tys. zł za jeden występ.

Różnica między Sanah a Viki Gabor to dokładnie 80 tysięcy złotych za ten sam wieczór na scenie. Branża muzyczna bywa bezlitosna.

Ile według was powinna zarabiać polska gwiazda za jeden koncert? Piszcie w komentarzach.

Ile zarabiają polskie gwiazd?, fot. KAPiF
© materiały prasowe
Sanah, fot. KAPiF.
© materiały prasowe
Skolim/AKPA
© materiały prasowe
Edyta Górniak, fot. AKPA
© materiały prasowe
Beata Kozidrak, fot. KAPiF
© materiały prasowe
Maryla Rodowicz, fot. KAPiF
© materiały prasowe