Skolim przyjechał w dresie, Roxie wyglądała jak anioł, a Blanka tańczyła jak Shakira. Roztańczony PGE to nie był zwykły koncert - to była impreza, którą Warszawa zapamiętać będzie miesiącami.
Warszawa zatańczyła do białego rana
Na stadionie PGE Narodowy doszło do niebywałego zestawienia artystów z różnych epok i gatunków muzycznych. Pod jednym dachem znaleźli się twórcy klasycznego disco polo, gwiazdy lat 90., oraz młode nazwiska współczesnej sceny. Publiczność, która zapełniła stadion, tworzyła atmosferę, którą można określić tylko jednym słowem - szaleństwo.
Roztańczony PGE to jubileuszowa edycja koncertu, który co roku przyciąga dziesiątki tysięcy fanów. Tym razem organizatorzy nie oszczędzali - na scenie stanęło ponad 20 artystów reprezentujących różne muzyczne światy.
Skolim, Roxie, Blanka - jak wyglądali gwiazdy?
Skolim pojawił się w czarnym dresie - praktycznym stroju dla tańczącego przez całą noc artysty. Roksana Węgiel (Roxie) zachwyciła białą, minimalistyczną stylizacją, która podkreślała jej młodzieńczy wizerunek. Blanka zaś energicznie poruszała się po scenie w kolorowej kreacji, przywołując na myśl temperament Shakiry.
Na scenie pojawili się też Andrzej Piaseczny, Maryla Rodowicz, Golec uOrkiestra, Zenek Martyniuk, Kizo, Cleo, Young Leosia, a także zespoły Boys, Weekend, Łobuzy i Topky. Każdy artysta otrzymał stojący ovation od publiczności.
Hity, które zagrały przez całą noc
Publiczność usłyszała zarówno wielkie przeboje z lat 80., 90. i 2000., jak i najgorętsze hity ostatnich miesięcy. Setlista została tak dobrana, aby każdy wiek znalazł coś dla siebie. Od klasyki disco polo po współczesne radiowe przeboje - wszyscy tańczyli jak jeden organizm.
Marcin Miller, który pojawił się na scenie, wykonał repertuar, który przyciągnął szczególną uwagę publiczności. Jego występ to był jeden z punktów kulminacyjnych wieczoru.
Dziesiątki tysięcy fanów w jednym miejscu
Roztańczony PGE to event, który co roku stawia się w kalendarzu jako obowiązkowy. Warszawa na te kilka godzin zamieniała się w jedną wielką salę taneczną. Fani przychodzą tutaj nie po to, aby słuchać muzyki siedząc - przychodzą po to, aby zatańczyć, podskoczyć i poczuć energię tłumu.
Gwiazdami wieczoru byli zarówno ugruntowani już w show-biznesie artyści, jak i młodsze nazwiska, które dopiero budują swoją karierę. Taka kombinacja sprawia, że Roztańczony PGE przyciąga widownię w każdym wieku.
Co na to fani?
Soć media zalewały się postami od fanów, którzy byli obecni na koncercie. Hasło #RoztańczyonyPGE trendowało na Twitterze przez całą noc. Fani dzielili się filmami z ulubionych momentów, robili selfie na tle sceny i komentowali stylizacje gwiazd.
Czy byłeś na Roztańczonym PGE? Co myślisz o wyborze artystów? Daj znać w komentarzach!
