Roksana Węgiel nie spodziewała się, że Maryla Rodowicz będzie dla niej tak ciepła. Podczas wspólnych nagrań do "Damą być" ikona polskiego popu okazała jej wsparcie, które zupełnie rozmontowało jej obawy o dystans między gwiazdą początkującą a legendą branży.
# Węgiel odkryła inną stronę Rodowicz
Roksana Węgiel przyznała niedawno w rozmowie z Eską, że zanim zaczęła pracować z Marylą Rodowicz, obawiała się, iż doświadczona artystka spojrzy na nią z góry. Nic bardziej mylnego - piosenkarka opisuje Rodowicz jako osobę niezwykle ciepłą i wspierającą.
"Cenię ją za to, jaką jest osobą, za to, że jest bardzo ciepła i nigdy nie dała mi odczuć, że jest tyle lat w branży" - wyznała Węgiel. Podczas nagrywania utworu "Damą być" młoda artystka poczuła, że ma obok siebie nie bossa, a koleżankę z branży. "Ona podeszła do mnie po prostu jak do swojej koleżanki, więc z nią miałam takie połączenie bardzo przyjacielskie od początku" - dodała wokalistka.
"Po prostu jest sobą"
Roksana Węgiel dostrzega w Maryli Rodowicz coś, co wydaje się rzadkie w show biznesie - autentyczność połączoną z pasją do muzyki. Choć Rodowicz ma już 80 lat, wciąż aktywnie śledzi światowe trendy i inspiruje się współczesnym popcornem.
"To jest niesamowite, że Maryla tak żyje pasją do muzyki. Ona po prostu wszystko wie!" - zachwycała się Węgiel. Dodała też, że z Rodowicz można porozmawiać na każdy temat. "Chyba to w niej najbardziej cenię. To, że po prostu jest sobą, jest taka, jaka jest i kocha muzykę" - podsumowała młoda wokalistka.
Wsółpraca Węgiel i Rodowicz nad "Damą być" okazała się zatem nie tylko muzycznym projektem, ale również dla Roksany lekcją tego, jak wygląda prawdziwa elegancja i wspólnotowy duch w branży rozrywkowej. Podobno relacja między artystkami wciąż się rozwija - obie są widywane razem na ścieżkach show biznesu.
Co na to fani? Wiele osób zachwyconych jest tym, że legenda polskiego popu dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z młodszym pokoleniem gwiazd.


