Ładna i śpiewająca - tyle Maryla Rodowicz wymaga od kobiety, która zagra ją na ekranie. Resztą, jak przyznała, zajmują się twórcy.
Maryla Rodowicz nie zwalnia tempa. 20 czerwca wystąpiła w Bielsku-Białej na inauguracji trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską" - w różowo-fioletowej kreacji z pierzastymi falbankami, do której jej projektant Kuba Jasiński zużył 1300 metrów materiału. Całość domykały koturny. Strój krzyczy: ta kobieta nie zamierza schodzić z radarów.
Film o Rodowicz: co wiemy po miesiącach ciszy?
Film fabularny o życiu Maryli Rodowicz jest w produkcji - i to nie od dziś. Artystka po raz pierwszy wspomniała o nim w październiku 2025 roku, zapowiadając premierę na koniec tego roku. Wytwórnia Lava Films kręciła już zdjęcia na Śląsku - od 26 stycznia do 9 lutego poszukiwano statystów, którzy "naturalnie wpiszą się w klimat lat sześćdziesiątych", jak donosił "Dziennik Zachodni".
Rodowicz doczekała się już trzech dokumentów o swoim życiu - pierwszego w 1969 roku, ostatniego w 2021. Fabuła to zupełnie nowe terytorium. Wcześniej w rozmowie z Plejadą zapowiadała, że aktorek będzie kilka - każda zagra inny etap jej życia - i że będzie miała wpływ na casting.
Zapytana o postępy w poszukiwaniach, przyznała z pewnym smutkiem, że na razie nic nie może powiedzieć - tajemnica produkcji. Zdradziła jednak swoje oczekiwania wobec odtwórczyni. W rozmowie po koncercie w Bielsku-Białej powiedziała wprost: "musi być ładna i musi umieć ładnie śpiewać". Reszta należy do twórców.
Nowa muzyka? "To jest proces"
Ostatni rok Rodowicz spędziła w studiu. Nagrała album "Niech żyje bal" z nowymi wersjami swoich największych hitów, a w marcu 2026 roku ukazała się płyta z koncertu MTV Unplugged transmitowanego w Canal+. Zapytana o nowe piosenki, nie kryje, że temat ją pochłania - ale nie od razu.
"Oczywiście, nawet myślę o tym już od dawna, ale powstawanie nowych piosenek to jest proces. Spotkania z producentami i z autorami - to trochę trwa. Ale teraz miałam na głowie właśnie te dwie premiery" - tłumaczyła w rozmowie po koncercie.
Krótko mówiąc: Maryla ogarnia jedno po drugim. Film się kręci, muzyka czeka, trasa rusza - i wszystko to w kreacji z 1300 metrów materiału. Które z tych wydarzeń zaskoczy nas jako pierwsze?




