Radosław Majdan nie ukrywa, że marzenia o piłkarskiej przyszłości syna to coś więcej niż ojcowska fantazja. Sześcioletni Henryk już trenuje w warszawskim klubie - i podobno za każdym razem wraca z uśmiechem na twarzy.

Majdanowie mają ostatnio pełne ręce roboty. Najstarszy syn Małgorzaty Rozenek-Majdan, Staś, wyfrunął z gniazda i wylądował na studiach w Paryżu. Tymczasem najmłodszy, sześcioletni Henryk, stawia pierwsze kroki na piłkarskiej murawie.

Henio trenuje. Tata ma plan

Radosław Majdan w rozmowie z Kozaczkiem po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o sportowych planach wobec syna. Były bramkarz reprezentacji Polski zapisał Henryka do Delta Warszawa - na razie jeden trening tygodniowo, ale ojciec myśli o rozszerzeniu planu.

"Zapisałem go, Heniu trenuje w Delta Warszawa. Chodzi na treningi na razie raz w tygodniu. Już tam mam plan, żeby go zapisać na treningi indywidualne, ale dopóki będę widział, że się cieszy, bo teraz za każdym razem wraca z uśmiechem, pyta się kiedy będzie miał następny" - powiedział Majdan w wywiadzie dla Kozaczka.

Bramkarz nie kryje, że piłka ukształtowała całe jego życie. "To była pasja mojego życia, to było coś, co nieświadomie kiedyś jako młody chłopak grający w piłkę mający 8 czy 9 lat nie zdawałem sobie sprawy, że to tak bardzo wypłynie na moje życie, że ustawi i ułoży mi to życie" - przyznał w tym samym wywiadzie.

Bez presji. Na razie

Majdan zaznacza jednak wyraźnie - żadnej presji. Przynajmniej na tym etapie.

"Nigdy nie będę robił mu najmniejszej presji, bo to jest za ciężka dziedzina życia, żeby można było realizować pasje swoich rodziców. Oczywiście, gdy będzie starszy i będę widział, że ma talent, to może będę bardziej wymagający, ale na tym etapie, a ma 6 lat, to nie chciałbym mu odbierać tej przyjemności" - tłumaczył Kozaczkowi.

Brzmi rozsądnie. Choć każdy, kto widział Radka Majdana w akcji przy jakimkolwiek temacie związanym z futbolem, wie, że spokój może być tylko chwilowy.

Małgorzata Rozenek-Majdan na razie w tej kwestii milczy - przynajmniej publicznie. Czy Perfekcyjna Pani Domu ma własną wizję kariery Henryka? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedno jest pewne - Henio ma kibica numer jeden, który już rezerwuje mu miejsce na indywidualnych treningach.

Czy z syna Majdana wyrośnie przyszły golkiper reprezentacji? Dajcie znać w komentarzach, co myślicie.