Beata Tyszkiewicz znika, nie odbiera telefonów, nie wychodzi. A mimo to Małgorzata Potocka mówi, że ta przyjaźń ma się świetnie.
Poznały się w 1968 roku na planie u Andrzeja Wajdy. Tyszkiewicz była już gwiazdą, Potocka dopiero zaczynała. Minęło ponad pół wieku i - jak przyznała Potocka w rozmowie z Kozaczkiem - ta relacja wciąż żyje, tyle że na własnych zasadach.
Kosmiczne połączenie bez codziennych telefonów
Nie rozmawiają co pięć minut. Nie widują się regularnie. A jednak Potocka nie ma wątpliwości, że coś je łączy na głębszym poziomie.
"Ona trwa do dzisiaj. I my się nie widujemy codziennie, my nie rozmawiamy przez telefon co 5 minut, ale mamy jakieś kosmiczne połączenie po prostu" - powiedziała aktorka.
I zaraz dodała szczegół, który mówi więcej niż jakikolwiek komplement: Tyszkiewicz nie oszczędza jej przy spotkaniach. Wytyka, co Potocka powinna była zrobić, gdzie zamieszkać, jakie role wybrać.
"To jest cudowne, kiedy ona najpierw mnie porządnie ochrzania, że nie zrobiłaś tego, nie zrobiłaś tego, nie tu mieszkasz gdzie trzeba, nie sprzedałaś mieszkania... to ja to uwielbiam" - przyznała Potocka w tym samym wywiadzie.
Tyszkiewicz zamknęła się na świat. Nawet bliscy ledwo mają kontakt
Tyszkiewicz ma dziś 87 lat. Od 2017 roku, kiedy zaczęły się kłopoty zdrowotne, praktycznie wycofała się z życia publicznego i towarzyskiego. Iwona Pavlović, z którą legendarna aktorka zasiadała przy jednym stole w "Tańcu z Gwiazdami", powiedziała Plotkowi wprost: "Beatka nie chce uczestniczyć w naszym ogólnym życiu. Mamy kontakt okazjonalny, np. złożenie sobie życzeń z okazji urodzin i imienin, pomachanie sobie."
Na tym tle słowa Potockiej brzmią zaskakująco. Bo ona nie mówi o stracie kontaktu - mówi o rodzinie.
"To jest osoba, która jest w moich trzewiach. No jest po prostu tak jakby moją rodziną. Tata ją kochał nad życie i oni byli po prostu cudownymi przyjaciółmi i to na mnie przeszło na zawsze" - podsumowała w rozmowie z Kozaczkiem.
Dwa głosy, dwa doświadczenia tej samej kobiety. Może Tyszkiewicz po prostu wybiera, komu daje dostęp - i Potocka należy do wyjątków?
A wy macie taką przyjaźń, która przeżyła pół wieku i jeszcze daje radę? Dajcie znać w komentarzach.




