Bart Pniewski wszedł do garderoby Skolima i wyszedł zaskoczony. Modowy influencer, znany z kontrowersji z Edytą Górniak, przywołuje rozmowę z gwiazdą i przyznaje - człowiek za kurtką ze skóry wcale nie jest taki, jak go sobie wyobrażał.
# Pniewski o Skolimie bez filtru
Bart Pniewski to jeden z bardziej charakterystycznych postaci polskiego świata mody i internetu. Stylista, właściciel butiku, kolekcjoner luksusowych marek - i gość, który wciąż powraca w mediach dzięki staremu sporowi z Edytą Górniak. Tym razem jednak mówi nie o rodzinie, a o... Skolimie.
W rozmowie z Jastrząb Post Pniewski ocenił styl króla latino. I trzeba przyznać - podsumowanie było zaskakująco szczere.
"Wszedłem do niego do garderoby - przesympatyczny"
Influencer przyznaje, że osobiście poznał Skolima przed jednym z jego koncertów. To spotkanie zmyło wiele uprzedzeń. "To jest świetny człowiek. Wszedłem do niego do garderoby - przesympatyczny, otwarty, miły, gościnny. Zupełnie inaczej go sobie wyobrażałem" - mówi Pniewski bez owijania w bawełnę.
Na początek przyznał, że jego modowym idolem jest raczej Michał Szpak - tam estetyka mu odpowiada. Skolima? "To nie do końca jego styl" - zaznacza szczerze. Ale - i to istotne - dodaje od razu: "Musi być dobry, skoro osiąga sukces i jest dobrze odbierany. Jest prawdziwy. Dobrze się czuje w tym co robi i jak wygląda".
Sukces uzasadnia wszystko
Pniewski wyjaśnia filozofię, którą przyjmuje wobec każdej stylizacji: nie chodzi o to, czy tobie się podoba, ale czy dana osoba czuje się w tym dobrze i czy to działa. W przypadku Skolima - działa. "Jest dzisiaj na szczycie" - podsumowuje modowy influencer.
To ciekawy moment, bo Pniewski z reguły nie oszczędza słów w krytykowaniu wyborów mody celebrytów. Tutaj jednak osobiści kontakt przełamał dystans. Możliwe, że właśnie tym żyje branża - poznaniem ludzi za ich wizerunkiem.
Co na to fani? Komentarze będą mówić same za siebie.



