Dwadzieścia lat na scenie, dwa głośne rozwody, jeden wyrok i jedno europejskie odszkodowanie. Doda to nie jest kariera - to serial, którego nie da się wyłączyć.
1. "Zanim zajdzie słońce" - numer jeden i powrót na szczyt (2023)
W sierpniu 2023 roku Doda i Smolasty wydali singiel "Zanim zajdzie słońce", który od razu wskoczył na pierwsze miejsce listy Poland Songs. Żaden komentarz nie był potrzebny - liczby mówiły same za siebie. Po latach sądowych batalii i medialnej ciszy to był sygnał: Doda wróciła i wróciła z przytupem. Fani odetchnęli, hejterzy zamilkli. Przynajmniej na chwilę.
2. Album "Aquaria" - nowe rozdanie (2022)
W 2022 roku ukazał się album "Aquaria" - płyta, która pokazała Dodę w zupełnie nowym świetle. Po latach skupionych bardziej na sali sądowej niż na studiu nagrań artystka wróciła do korzeni. Krytycy mieli mieszane zdania, ale fani kupili to bez zastrzeżeń. "Aquaria" udowodniła, że Doda potrafi odnawiać się muzycznie, gdy tylko da jej się spokój.
3. Europejski Trybunał przyznał jej rację (2022)
W 2022 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Polska naruszyła prawo Dody do wolności wypowiedzi - i przyznał jej 10 tys. euro odszkodowania. To był jeden z głośniejszych wyroków dotyczących polskich celebrytów w historii. Trybunał uznał, że polska sprawiedliwość posunęła się za daleko.
4. "Dziewczyny z Dubaju" - Doda producentka (2021)
W 2021 roku Doda pojawiła się w napisach jako producentka głośnego filmu "Dziewczyny z Dubaju". Zainteresowanie produkcją filmową zaczęła rozwijać już od 2020 roku - i jak podaje se.pl, traktowała to poważnie, nie jako chwilowy kaprys. Film wywołał ogromne kontrowersje i trafił na okładki wielu tabloidów. Doda jako producentka udowodniła, że potrafi robić hałas nie tylko ze sceny.
5. Kara UOKiK i wyrok sądowy - trudny rok (2024-2025)
W marcu 2024 roku zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie dotyczącej zarzutu nakłaniania do zastraszania i wymuszania - Doda usłyszała rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę 100 tys. zł. Jakby tego było mało, w lutym 2025 roku prezes UOKiK nałożył na nią karę 191 tys. zł za nieprawidłowe oznaczanie postów reklamowych. Dwa ciosy w krótkim czasie. Trudno się dziwić: milczenie nigdy nie było jej mocną stroną.

