Julia Kuczyńska weszła w macierzyństwo jako jedna z największych gwiazd polskiego internetu. Wyszła z niego - solo. To historia o tym, jak w ciągu dwóch lat wszystko się zmienia.

Influencerka dekady i ciąża, której się nie spodziewała

W 2019 roku Julia Kuczyńska odebrała nagrodę Influencerki Dekady na gali See Bloggers. Dekada bloga "Maffashion", dekada budowania pozycji, dekada bycia twarzą polskiego internetu. Rok później - zupełnie nowy rozdział.

We wrześniu 2020 roku urodził się Bastek. Jak sama przyznała w rozmowie z "Fashion Magazine" w 2023 roku, dziecko było planowane - ale wiadomość o ciąży i tak ją zaskoczyła. Brzmi jak paradoks? Dla każdej mamy pewnie nie.

Początki macierzyństwa Julia pokazywała ostrożnie. Fani czekali na zdjęcia, na stories, na ten charakterystyczny maffashionowy estetyczny chaos. Dostawali - ale mniej, niż się spodziewali. Coś było inaczej.

Rozstanie z Fabijańskim i życie solo

Sebastian Fabijański zniknął z kadrów. Media zaczęły pytać. W 2023 roku prasa opisywała Julię już wprost: samodzielna mama, wychowuje Bastka bez partnera, korzysta z pomocy opiekunki.

Kuczyńska przez długi czas nie komentowała rozstania publicznie - i konsekwentnie trzymała się tej linii. W 2026 roku SE.pl podało, że wydała stanowcze oświadczenie: ma dość pytań o byłego partnera. Koniec tematu, przynajmniej z jej strony.

To zrozumiałe. Trzy lata odpowiadania na to samo pytanie to trzy lata za dużo.

"Nigdy nie chciałabym drugi raz tak tego przeżywać"

W styczniu 2023 roku Julia powiedziała głośno to, o czym wiele mam myśli, ale rzadko mówi. Macierzyństwo było dla niej trudne. Naprawdę trudne. "Nigdy nie chciałabym drugi raz tak tego przeżywać" - ten cytat, za Glamour, obiegł wtedy cały polski internet.

Dodała, że nie planuje więcej dzieci. I powtórzyła to w 2026 roku, gdy temat znowu wypłynął w mediach - tym razem w kontekście słów Pauliny Krupińskiej w "Dzień Dobry TVN". "Nie zrozumiałaś" - odpowiedziała Kuczyńska, jak podaje Onet.

Bez owijania w bawełnę. Taka jest teraz Maffashion.

Co zostało z tamtej Julii?

Blog "Maffashion" działa od 2009 roku. W 2021 roku Forbes pisał o niej jako o jednej z najbardziej wpływowych influencerek w Polsce. W 2024 roku "VIVA!" robiła z nią wywiad o budowaniu własnej marki. W 2026 roku "Elle" - o dystansie do siebie i pogodzeniu ze sobą.

"Z wiekiem nabrałam dystansu do siebie. Jestem z sobą pogodzona" - powiedziała w tym wywiadzie.

To zdanie robi robotę. Kobieta, która dostała nagrodę Influencerki Dekady, weszła w najtrudniejszy okres swojego życia i wyszła z niego - spokojniejsza, ostrzejsza w słowach i wyraźnie mniej zainteresowana tłumaczeniem się komukolwiek.

Bastek ma teraz prawie sześć lat. Julia prowadzi markę, udziela wywiadów, wychowuje syna. Pytania o Fabijańskiego - blokuje.

Czy to nie jest właśnie definicja "influencerki dekady"? Nie ta z gali w 2019. Ta z 2026.