Joanna Krupa wyjechała z Polski jako pięciolatka. Wróciła jako gwiazda. I niemal od razu ktoś próbował ją stamtąd przepędzić.

Joanna Krupa i Top Model: historia, którą warto znać

Pierwszy odcinek polskiego „Top Model" pojawił się na antenie TVN 8 września 2010 roku. Krupa stanęła za stołem jurorskim jako przewodnicząca - kobieta z Chicago, która jako nastolatka chodziła do szkoły modelek i przez lata pracowała dla ponad stu magazynów na całym świecie, od Glamour po Maxim. Polska dopiero ją poznawała. Ona dopiero poznawała Polskę.

Chcieli pozbawić ją pracy. Serio.

Krupa była przewodniczącą jury i prowadzącą „Top Model" od pierwszego odcinka - i to ona miała ostateczny głos, gdy jurorzy się nie zgadzali. Brzmi jak pozycja nie do ruszenia. A jednak - jak sama mówiła w materiale Plejady - na początku drogi nie brakowało tych, którzy chcieli ją z tego miejsca usunąć. Nie podała nazwisk. Nie musiała. Wystarczyło, że powiedziała to wprost.

Program stał się hitem TVN. Trudno było ją wtedy zignorować.

Ponad sto magazynów i pięć lat w Chicago

Zanim stanęła przed polską kamerą, miała za sobą karierę, której większość polskich modelek mogła jej tylko pozazdrościć. Do Stanów Zjednoczonych trafiła jako pięciolatka. Jako nastolatka zaczęła modelować. Potem były sesje dla Cosmopolitan, Playboy, CKM, Glamour i dziesiątek innych tytułów. TVN wyliczał: ponad sto magazynów łącznie.

W Polsce w 2010 roku była dla widzów twarzą znikąd - albo właśnie dlatego działała. Nie miała bagażu polskiego show-biznesu. Nie była niczyją koleżanką ani czyjąś eks. Była po prostu Krupą.

12 edycji i fotel, którego nie oddała

W 2023 roku „Dzień Dobry TVN" podał, że Krupa prowadziła już dwunastą edycję programu. Od 2010 roku - ta sama twarz, ten sam stół, ten sam ostateczny głos. W polskim show-biznesie, gdzie twarze programów zmieniają się co sezon, to rzadkość granicząca z rekordem.

W 2026 roku lokalne media wciąż pisały o niej jako o jurorce i prowadzącej „Top Model" - bez żadnego znaku zapytania przy nazwisku.

Co się zmieniło przez te lata?

Krupa zaczynała jako Polka z Ameryki, którą Polska musiała najpierw zaakceptować. Dziś jest po prostu Krupą z „Top Model" - i to zdanie nie wymaga żadnego wyjaśnienia. Program przyniósł jej, jak podaje TVN, największą popularność w Polsce. Nie kariera w USA, nie setki okładek, nie szkoła modelek z nastoletniej Chicago.

Polska telewizja zrobiła z niej gwiazdę w Polsce. Ona odwdzięczyła się programem, który trwa już szesnaście lat.

Czy ktoś jeszcze pamięta tych, którzy podobno chcieli ją wyrzucić? Właśnie.