Joanna Krupa miała już wszystko, zanim TVN w ogóle do niej zadzwonił. Ponad sto magazynów, ranking Playboya, kariera w USA budowana od dziecka. A jednak bez 'Top Model' większość Polaków znałaby ją co najwyżej z nazwiska.

Najpierw Ameryka, potem Polska

Joanna Krupa wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdy miała 5 lat. Karierę modelki zaczęła jako nastolatka - szkołę modelek, pierwsze sesje, pierwsze zlecenia. Zanim Polska w ogóle usłyszała jej imię, zdążyła pojawić się na okładkach ponad stu magazynów - Glamour, Cosmopolitan, Maxim, Playboy. W 2007 roku Playboy umieścił ją wśród 25 najbardziej seksownych kobiet świata. Rok później jej nazwisko pojawiało się w kolejnych rankingach najpiękniejszych kobiet na globie.

Naszym zdaniem to ważny kontekst, który w Polsce nagminnie się pomija. Krupa nie była debiutantką, gdy trafiła do TVN. Była modelką z wieloletnim doświadczeniem zbudowanym w USA.

Wrzesień 2010: Polska ją odkrywa

Pierwsza polska edycja 'Top Model. Zostań modelką' miała premierę we wrześniu 2010 roku. Krupa weszła do programu jako prowadząca i jurorka - razem z Marcinem Tyszką i Dawidem Wolińskim, wybranymi przez TVN po castingu.

I tu zaczyna się kontrowersja, którą chcemy dziś nazwać wprost.

Czy Joanna Krupa zbudowała w Polsce markę dzięki własnej karierze - czy dzięki temu, że TVN dał jej platformę, której żaden magazyn nie jest w stanie zastąpić? Naszym zdaniem: jedno i drugie, ale proporcje są inne niż się powszechnie uważa. Bez amerykańskiego CV nie dostałaby tej roli. Bez polskiej telewizji - nikt by o tym CV nie wiedział.

Kontrowersja, którą warto postawić otwarcie

Część środowiska od lat mówi półgłosem: Krupa to twarz pożyczona z zagranicy, wklejona w polski program dla prestiżu. Inni odpowiadają: a co złego w tym, że ktoś z realnym dorobkiem dostaje zasłużoną platformę?

My stoimy po drugiej stronie tego sporu - ale z zastrzeżeniem. Krupa przez ponad piętnaście lat pozostaje twarzą 'Top Model' i to nie jest przypadek. TVN nie trzyma przy programie ludzi, którzy nie przynoszą wyników. Jeśli Polska ją zaakceptowała i wróciła do niej sezon po sezonie, to jest to odpowiedź sama w sobie.

Natomiast uczciwie trzeba powiedzieć: jej rozpoznawalność w Polsce jest niemal w całości produktem jednego programu. To rzadki przypadek, gdy jedna decyzja castingowa zmienia całą narrację o czyjejś karierze.

Nasz werdykt

Joanna Krupa to modelka z prawdziwym dorobkiem, która w Polsce stała się ikoną dzięki telewizji - nie pomimo niej. To nie dyskredytuje jej kariery. To po prostu pokazuje, jak działa show-biznes: talent otwiera drzwi, ale zasięg robi z ciebie gwiazdę.

I szczerze? Życzylibyśmy kilku innym gwiazdom równie trzeźwej oceny własnej drogi.