Bielsko-Biała, 20 czerwca 2026. Doda wychodzi na scenę Lata z Radiem i Telewizją Polską. Obok niej Maryla Rodowicz i Michał Szpak. Transmisja na żywo w TVP2. Wstęp bezpłatny, tłum ogromny - i nikt już nie pamięta, że jeszcze kilka lat temu ta artystka i ta telewizja były po dwóch stronach barykady.
Doda i TVP: historia, która nie miała dobrego początku
Przez lata Doda i Telewizja Polska grały w zupełnie innej lidze - i to nie w sensie artystycznym. Relacja między artystką a publicznym nadawcą była chłodna, pełna wzajemnych pretensji i medialnych przepychanek. Doda wielokrotnie dawała do zrozumienia, że TVP jej nie lubi; TVP odpłacała pięknym za nadobne - pomijając ją przy obsadzie programów czy wydarzeń.
A jednak - w czerwcu 2026 roku stała na scenie Lata z Radiem jako jedna z gwiazd wieczoru otwarcia.
Co się zmieniło przez te lata?
Krótka odpowiedź: wszystko i nic. Doda nadal jest Dodą - głośna, kontrowersyjna, niezmordowana w budowaniu własnej marki. Ale rynek się przesunął, TVP się zmieniła, a branża rozrywkowa wyciągnęła prosty wniosek: bez Dody żaden letni festiwal nie gra tak samo. Artystka tymczasem konsekwentnie buduje swoją pozycję koncertową - karnety na jej występy w 2026 roku trafiły do sprzedaży już 6 grudnia 2025 roku. Na eBilet pojawiła się też informacja o jej koncercie na PGE Narodowym w Warszawie. Stadion narodowy. Dla artystki, która jeszcze niedawno toczyła boje z publicznym nadawcą - to nieźle.
Lato z Radiem 2026: trasa, która potrwa do września
Inauguracja w Bielsku-Białej to dopiero początek. Trasa "Lato z Radiem i Telewizją Polską" 2026 obejmuje 12 sobotnich koncertów w różnych miastach Polski - od 20 czerwca aż do 5 września. Na mapie znalazły się m.in. Radom, Zakopane, Ełk, Chełm, Grudziądz, Lublin, Tarnów i Białe Błota. Wstęp wszędzie bezpłatny, transmisje w TVP2 i TVP VOD. Obok Dody w trasie zapowiedziano m.in. Marylę Rodowicz i Michała Szpaka.
Czy to pojednanie na dobre? Czy tylko biznesowy układ na jedno lato? Tego nie wiemy. Ale jedno jest pewne - Doda na scenie Lata z Radiem w 2026 roku to obrazek, który jeszcze trzy lata temu wydawał się niemożliwy.
Fani już komentują
Część fanów świętuje powrót ulubienicy na duże, ogólnopolskie sceny. Inni przypominają stare afery i pytają wprost: czy TVP naprawdę zasłużyła na Dodę, czy to Doda potrzebowała TVP? Odpowiedź - jak zwykle przy tej artystce - nie jest prosta.
Jedno jest pewne: trasa trwa, a Doda znowu jest wszędzie tam, gdzie być powinna - w centrum uwagi.



