Gdy w 2023 roku Anna Lewandowska ogłosiła zamknięcie Healthy Center by Ann, część internetu odtrąbiła koniec jej biznesowego rozdania. My wtedy napisaliśmy: poczekajcie. I mieliśmy rację.
Plotuch o Annie Lewandowskiej: imperium, które żyje bez Warszawy
Gdy w 2023 roku Anna Lewandowska ogłosiła zamknięcie Healthy Center by Ann, część internetu odtrąbiła koniec jej biznesowego rozdania. My wtedy napisaliśmy: poczekajcie. I mieliśmy rację.
<h2>Warszawa zamknięta. I co z tego?</h2>
Healthy Center by Ann działało od 2016 roku - siedem lat, całkiem nieźle jak na fizyczny klub fitness w centrum Warszawy. W lipcu 2023 Lewandowska sama przyznała wprost: <em>„Podjęłam ważne decyzje, niełatwe, aż łezka się w oku kręci, ale przygoda z Healthy Center by Ann we wrześniu dobiega końca"</em>. Brzmiało to jak pożegnanie. Tymczasem było przestawieniem pionków na planszy.
Naszym zdaniem zamknięcie warszawskiego klubu to nie porażka - to świadoma decyzja kogoś, kto rozumie, gdzie leżą jego prawdziwe pieniądze. Fizyczna siłownia to koszty stałe, najem, pracownicy, sprzęt. Aplikacja Diet & Training by Ann działa 24 godziny na dobę i nie potrzebuje recepcjonistki.
<h2>Liczby, które robią wrażenie - i nie są wymyślone</h2>
Polsat Sport podał, że w 2021 roku przychody firmy Lewandowskiej wyniosły <strong>14 milionów złotych</strong>, a zysk przekroczył <strong>4 miliony złotych</strong>. Aplikacja Diet & Training by Ann w 2020 roku zdobyła tytuł Zdrowej Marki Roku. To nie są liczby influencerki, która robi posty za barter.
Do tego dochodzi blog Healthy Plan by Ann, który działa od 2013 roku - Lewandowska wspominała w wywiadach, że to koleżanka namówiła ją do pisania, a blog z czasem pchnął ją w stronę późniejszej działalności biznesowej. Dziś to fundament całego imperium.
W 2021 roku razem z Robertem Lewandowskim uruchomili wspólną markę Levann. Marka kosmetyczna, aplikacja, blog, Levann - i do tego nowe studio w Barcelonie, gdzie za cztery wejścia na zajęcia grupowe płaci się 69 euro. Nie wygląda to na kogoś, kto się zwija.
<h2>Nasza opinia: skończyć z bajką o żonie piłkarza</h2>
Mamy dość narracji, w której biznes Anny Lewandowskiej istnieje wyłącznie dlatego, że jej mąż strzela gole. Tak, nazwisko pomaga. Ale 14 milionów przychodu w jednym roku to nie jest efekt małżeństwa - to efekt lat pracy, trafionego produktu cyfrowego i umiejętności budowania społeczności.
Jednocześnie nie zamierzamy udawać, że wszystko jest idealne. Zamknięcie fizycznego centrum po siedmiu latach to znak, że model oparty na stacjonarnym klubie nie spinał się tak dobrze jak cyfrowy. Barcelona to nowy eksperyment - zobaczymy, czy multibutikowe studio przetrwa dłużej niż warszawski klub.
Naszym zdaniem Anna Lewandowska jest jedną z niewielu polskich celebrytek, które zbudowały realny biznes - nie tylko rozpoznawalność. Można jej kibicować albo nie. Ale ignorowanie tych liczb byłoby po prostu nieuczciwością.
A wy co myślicie - dajcie znać w komentarzach.



