Kolacja jeszcze nie zdążyła się zacząć, a Agnieszka Fitkau-Perepeczko już tańczyła przy stole. Na głowie - afro, na twarzy - uśmiech, w tle - Nowa Kaledonia.
84 lata i rejs z koleżankami na drugi koniec świata. Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie pyta, czy wypada - ona po prostu jedzie.
Afro na Pacyfiku
Aktorka znana przede wszystkim z roli Simony w serialu "M jak miłość" opublikowała na Instagramie nagranie z pokładu statku. Przy elegancko nakrytym stole, przed kolacją, rytmicznie ruszała ramionami i bujała się do muzyki. Ale nie sam taniec przykuł uwagę fanów.
Perepeczko pojawiła się w imponującym afro. Fryzura była niemożliwa do przeoczenia - i o to chyba chodziło.
"To cudny kruz z koleżankami do Nowej Kaledonii. Niezapomniany" - napisała aktorka pod filmikiem na Instagramie.
Metryka to tylko liczba
Perepeczko karierę zaczynała w latach 60. Grała w teatrze i przed kamerą, przez jakiś czas mieszkała w Australii, gdzie zajmowała się fotografią i projektami reklamowymi. Dziś - jak sama pokazuje - nie zwalnia tempa.
Na Instagramie regularnie wrzuca zdjęcia, wspomnienia z dawnych lat i nagrania, na których lubi się poruszać. Obserwatorzy są do niej przyzwyczajeni w formie - ale to afro na środku Pacyfiku to jednak nowy poziom.
Fani pod filmikiem? Zachwyceni. Komentarze kręcą się wokół jednego pytania: skąd ona czerpie tę energię?
Dobre pytanie. I czy to afro zostaje na stałe?



