Paulina Rzeźniczak zabrała głos ze szpitala. Żona Jakuba Rzeźniczaka właśnie przeszła operację piersi, którą długo przygotowywała się psychicznie - nigdy wcześniej nie była w szpitalu ani nie miała narkozy. Celebrytka nie czekała, aż wyzdrowieje - nagrała wideo prosto z łóżka i podzieliła się szczerze z fanami.
# Paulina Rzeźniczak już po operacji piersi. 'Narkozę przeszłam średnio'
Paulina Rzeźniczak zabrała głos ze szpitala. Żona Jakuba Rzeźniczaka właśnie przeszła operację piersi, którą długo przygotowywała się psychicznie - nigdy wcześniej nie była w szpitalu ani nie miała narkozy. Celebrytka nie czekała, aż wyzdrowieje - nagrała wideo prosto z łóżka i podzieliła się szczerze z fanami.
"Bardzo się bałam tego zabiegu"
Pauline przez długi czas nurtowała decyzja o operacji. Przed zabiegiem zwróciła się do obserwatorów z prośbą o doświadczenia innych kobiet, które przeszły podobny zabieg. Na Instagramie wyznała, że wahała się, bała się, ale ostatecznie zdecydowała się iść pod nóż. "To jest operacja piersi, słuchajcie. Bardzo długo się nad tym zastanawiałam. Bardzo byłam na tak, byłam na nie, chciałam, bałam się i wciąż się boję, ale termin mam już za chwilę" - mówiła przed operacją.
Celebrytka nie ukrywała swojego strachu przed narkozą. "Powiem wam szczerze, ja bardzo mocno boję się tego zabiegu. Nie miałam wcześniej narkozy, ja w ogóle nie leżałam w szpitalu, nie miałam żadnych zabiegów" - przyznawała. Chciała być szczera z fanami i przygotować ich na zmianę, którą wszyscy będą widać.
Ze szpitalnego łóżka: "Żyję, wszystko dobrze"
Za pośrednictwem Instagrama Paulina nagrała film tuż po operacji. Leżała w szpitalnym łóżku, a jej pierwsza wiadomość dla obserwatorów była optymistyczna, choć szczera. "Cześć, kochani, żyję. Później jakiś większy update. Właśnie będę jadła śniadanko" - powiedziała.
Zaraz potem opowiedziała o swoim samopoczuciu. "Ogólnie narkozę przeszłam średnio, powoli do siebie dochodzę, ale wszystko dobrze. Nie taki diabeł straszny. Noc średnio, ale już dobrze. Już teraz czuję się względnie dobrze, wczoraj była tragedia" - relacjonowała. Widać było, że pierwsza doba po zabiegu była dla niej ciężka, ale szybko się regenerowała.
Jakub Rzeźniczak, mąż celebrytki, również podzielił się informacją z fanami. Na Instastories napisał: "Moja żona ma się dobrze, wszystko się udało, więc jesteśmy zadowoleni". Potwierdzał, że operacja przebiegła pomyślnie i Paulina wraca do zdrowia.
Historia miłosna Rzeźniczaków
Pauline i Jakubowi nie brakuje wspólnych projektów i szczerości wobec fanów. Para poznała się w maju 2021 roku w Rzeszowie, gdzie Paulina pracowała w marketingu Stali Rzeszów. Pomiędzy nimi szybko zaiskrzyło. Po roku znajomości, w 2022 roku, powiedzieli sobie "tak". Dla Jakuba był to kolejny ślub - wcześniej był żonaty z Edytą Zając i pozostawał w związku z Eweliną Taraszkiewicz, z którą ma córkę.
Para ma wspólną córkę, Antoninę, i chętnie dzielą się swoim życiem w mediach społecznościowych. Publikują rodzinne kadry i pokazują codzienność. Tym razem Paulina zdecydowała się być całkowicie transparentna w kwestii swojej metamorfozy - od obawy przed operacją, przez sam zabieg, aż po powrót do zdrowia.
Co na to fani? Waszą opinię czytamy w komentarzach.









