Paulina musiała go przekonywać. Maciej Orłoś - dziennikarz, twarz Teleexpressu przez dekady - siedział naprzeciwko mikrofonu i myślał: po co komu moje zdanie o związkach?
Podcast, który miał nie istnieć
Maciej Orłoś (65 l.) i Paulina Koziejowska-Orłoś prowadzą wspólny podcast od ponad trzech lat. Dziś to sprawnie działający projekt, w którym gwiazdy zwierzają się z miłości, kryzysów i rozstań. Ale początki - jak przyznają oboje - były dalekie od triumfu.
Orłoś w rozmowie z Magdą Mołek wyznał wprost, że wchodził w ten pomysł z głębokim sceptycyzmem. "Te 3 lata temu z hakiem, kiedy miałem takie podejście 'a kogo to interesuje', byłem bardzo sceptycznie nastawiony, towarzyszyły mi rozterki typu 'ja, w moim wieku... pan z okienka w dodatku, mam rozmawiać o jakichś sprawach dotyczących związków, uczuć, a jeszcze jakichś intymnych rzeczy, tylko nie to!'" - mówił dziennikarz. Przyznał też, że dziś cały ten bagaż po prostu z siebie zrzucił.
Żona wiedziała swoje
Paulina Koziejowska-Orłoś nie miała złudzeń co do motywacji męża na starcie. W tej samej rozmowie przyznała szczerze: "Maciek robi to dla mnie: będę jej dmuchał w skrzydła, będę to finansował - tak było na początku. Maciej nie wierzył w ten podcast, nie wierzył w jego siłę, nie wierzył, że to się uda".
Pierwsze odcinki szły ciężko. Koziejowska-Orłoś opisywała to jako mozolną pracę i przyznała, że sama zastanawiała się, czy to ma jakikolwiek sens.
Z czasem coś jednak drgnęło. Orłoś, który przez lata trzymał się z daleka od rozmów o emocjach, odkrył, że ta formuła mu odpowiada - i że może być w niej coś więcej niż tylko przysługa dla żony. "To może być sygnał dla wielu mężczyzn, że można i że warto" - powiedział w wywiadzie.
Sam siebie opisuje teraz jako "reprezentanta mężczyzn" w podcaście zdominowanym przez tematy, które panowie zazwyczaj omijają szerokim łukiem. Dodał z rozbrajającą szczerością: "Może czasami nie wszystko kumam, może czasami zadam pytanie od czapy - ale jestem".
Orłoś i Koziejowska są razem od ponad pięciu lat. Ona jest o 22 lata młodsza - i najwyraźniej wie, jak namówić męża na coś, w co sam nie wierzy. Pytanie, co będzie ich następnym wspólnym projektem.


