Joanna Opozda wzięła telefon, odpaliła Q&A i powiedziała to, czego fani się spodziewali - ale tylko w połowie. Kolejne dziecko? Twarde nie. Drugi ślub? Tu już nie jest tak pewna.
Joanna Opozda wzięła telefon, odpaliła Q&A i powiedziała to, czego fani się spodziewali - ale tylko w połowie. Kolejne dziecko? Twarde nie. Drugi ślub? Tu już nie jest tak pewna.
Opozda postawiła sprawę jasno - przynajmniej w jednej kwestii
Aktorka zorganizowała na swoich mediach społecznościowych sesję pytań i odpowiedzi. Padło to, co musiało paść - czy widzi siebie kiedykolwiek jako żonę i mamę po raz drugi. Opozda nie owijała w bawełnę.
"Nie, nie planuję więcej dzieci. A jeśli chodzi o bycie żoną, pożyjemy, zobaczymy" - odpowiedziała w Q&A na Instagramie.
Krótko, zwięźle, ale z furtką. I właśnie ta furtka robi całą robotę.
Co stoi za tym „pożyjemy, zobaczymy"?
Opozda od kilku lat żyje przede wszystkim dla syna Vincenta. Po burzliwym rozstaniu z Antonim Królikowskim skupiła się na wychowaniu dziecka z dala od medialnego hałasu - i to jej ewidentnie wyszło na dobre.
Według doniesień Pudelka, serce 38-latki znów bije mocniej - od jakiegoś czasu podobno spotyka się z Damianem, młodszym o kilka lat. Jeśli to prawda, to owo tajemnicze „zobaczymy" nabiera zupełnie nowego wymiaru.
Bo jedno jest pewne: Opozda po tym, przez co przeszła, nie rzuci słowa „ślub" lekko. Skoro jednak go nie wyklucza - coś musi być na rzeczy.
Czy z tej mąki będzie jeszcze chleb? Dajcie znać w komentarzach.

