Olaf Lubaszenko wrócił do bólu. W dniu, w którym jego ojciec Edward Linde-Lubaszenko obchodziłby 87. urodziny, aktor podzielił się archiwalnym zdjęciem - małe dziecko w ramionach uśmiechniętego ojca. "Pierwsze urodziny Taty bez Taty" - napisał na Instagramie. Prosty wpis, który mówi wszystko.
Edward Linde-Lubaszenko zmarł 8 lutego 2026 roku w Warszawie. Miał 86 lat. Pół roku temu Olaf Lubaszenko zamieścił wówczas jedno zdjęcie ojca i dwa słowa: "Żegnaj, Tato". Teraz, w 87. rocznicę jego urodzin, aktor zdecydował się wrócić do wspomnienia.
Zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów
Na fotografii, którą opublikował Olaf, widać ojca pochylonego nad małym chłopcem - scenę z przeszłości, z czasów, gdy relacja między nimi była jeszcze w pełni sił. Pod zdjęciem cztery słowa: "Pierwsze urodziny Taty bez Taty". Fani w komentarzach nie ukrywali wzruszenia. Relacja ojca i syna nie zawsze była prosta - przez wiele lat aktorzy nie utrzymywali ze sobą kontaktu, jednak ostatecznie doszło między nimi do porozumienia.
Od konfliktu do pojednania
Edward Linde-Lubaszenko mówił później, że jest dumny z postawy syna, a dawne niesnaski "poszły w niepamięć". Ostatnie lata spędzone razem zmienił wszystko. Podczas pogrzebu ojca Olaf podkreślił, że wspólnie spędzony czas był "pogodny i dobry", a ich rozmowy - "wspaniałe".
Wielki aktor zostawił po sobie imponujący dorobek - ponad 70 filmów, 110 przedstawień teatralnych i 80 spektakli Teatru Telewizji. Widzowie pamiętają go z "Psów", "Chłopaków nie płaczą" czy "Poranka kojota". Przez lata wykładał również w krakowskiej szkole teatralnej, gdzie pełnił funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego.
Ostatnie słowa syna
Na pogrzebie Olaf wygłosił przemówienie, w którym wrócił do charakteru ojca. "Tata był człowiekiem, którego dominującą cechą była siła humoru. Jego prośba o uśmiech jest również moją prośbą" - mówił. "A teraz pozwólcie, że uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni".
Archiwalnym zdjęciem Olaf Lubaszenko pokazał, że choć miesiące minęły, ból pozostaje świeży. Ale pozostaje też miłość - ta, którą widać na twarzy mężczyzny pochylonego nad małym synem.
Co na to fani? Pod postem pojawiły się setki komentarzy pełnych wsparcia dla aktora. Wiele osób dzieliło się własnymi historiami strat i pojednań z bliskimi.




