Małgorzata Ohme siedzi przed kamerą podcastu i mówi rzeczy, które nosią się w niej od trzech lat. Strata pracy w 'Dzień dobry TVN' to była dla niej absolutna porażka - ale to, co zrobiła potem, warte było każdego bólu.

Utraciła pracę marzeń. Czuła się jak porażka

Trzy lata temu Małgorzata Ohme żegnała się z TVN-em, gdzie przez cztery lata prowadziła śniadaniówkę. W rozmowie z Plotkiem otworzyła się na temat tej rozstania - i było to trudne doświadczenie. "To jest strata, absolutnie. Ja nie jestem żadną hipokrytką. Jak prowadzisz telewizję śniadaniową i to gubisz, to jest dla ciebie strata" - przyznała bez owijania w bawełnę. Psychołożka i dziennikarkanieukrywa, że tamtej chwili nie można by było nazwać przyjemną. Przygoda ze śniadaniówką skończyła się "w dość napiętej atmosferze". Ale Ohme postanowiła, że to nie będzie koniec jej historii.

Z porażki zrodziła się niezależność. Osiem podcastów miesięcznie

To, co dla wielu byłoby ciosem, dla Ohme stało się katalizatorem. "To, że tam mnie nie ma, stworzyło potencjał. Po pierwsze, jeszcze bardziej było dla mnie takim imperatywem do tego, że ja muszę absolutnie być niezależna i tworzyć swoje biznesy, dbać o swoją markę, robić swoje medium" - wyjaśniła. Dziś prowadzi osiem podcastów miesięcznie i rozwija własne projekty biznesowe. Ale tu jest haczyk - mimo sukcesów w sieci i podcastach, Ohme wciąż tęskni za tradycyjną telewizją. "Jest coś takiego, za czym się tęskni. I ja najwyraźniej jestem człowiekiem też telewizji" - podsumowała szczerze. Pojawiła się wprawdzie w studiu "halo tu polsat", ale to nie to samo co codzienne stanowisko przed kamerą. Ohme ma świadomość, że jej podcasty należą do największych w Polsce, przyciągają topowych gości i generują rozwijające rozmowy. Mimo tego - telewizja to jej miejsce. To miejsce, gdzie czuła się wyjątkowo realizowana. "Mam jeden z większych podcastów w Polsce, jestem na festiwalu podcastów i mam klientów w tych podcastach. Mam najfajniejszych ludzi i cudowne rozmowy. To jest dla mnie tak rozwijające. Ale..." - i tu pada to "ale", które wszystko mówi. Trzy lata bez regularności na wizji to dla niej boli. Czy kiedyś powróci do telewizji? Ohme nie odpowiada wprost. Wciąż tylko tęskni.