Natasza Urbańska przez lata pilnowała jednej zasady - córka zostaje poza zasięgiem kamer. W Dniu Dziecka zrobiła wyjątek i pokazała 17-letnią Kalinę. Efekt? Komentarze posypały się lawiną.
Natasza Urbańska należy do tych gwiazd, które potrafią utrzymać granicę między estradą a domem. Wywiady - tak, scena - proszę bardzo, ale córka? Temat zarezerwowany tylko dla najbliższych. Aż do teraz.
Z okazji Dnia Dziecka wokalistka i aktorka wrzuciła na Instagram wspólne zdjęcie z Kaliną. Kadr prosty, ciepły, bez studyjnego ustawienia - i właśnie to rozbroiło fanów.
Kalina jak z okładki
Na fotografii Urbańska stoi uśmiechnięta obok córki. Sama postawiła na czarny top na ramiączkach, który kontrastuje z rudymi włosami - klasyka, która u niej zawsze działa. Kalina wybrała białą prążkowaną bluzkę bez rękawów i różowe spodnie w serduszka. Dziewczęco, lekko, bez pozowania.
17-latka to córka Nataszy i Janusza Józefowicza - reżysera i dyrektora artystycznego Teatru Studio Buffo. Para wzięła ślub w 2008 roku, Kalina przyszła na świat w grudniu tego samego roku. Dorastała dosłownie za kulisami - między próbami, spektaklami i sceną.
Internet nie zostawił suchej nitki - z zachwytu
Pod postem błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy. Fani nie ukrywali emocji.
"Piękny uśmiech jak mamy", "Cała mama", "Cudne dziewczyny", "Piękna jak mama" - pisali w komentarzach obserwujący Urbańskiej na Instagramie.
Najczęściej powtarzał się jeden motyw: podobieństwo. Kalina ma rysy mamy, jej uśmiech i - według fanów - tę samą charyzmę, która przykuwa wzrok.
Urbańska rzadko otwiera drzwi do prywatności, więc każdy taki moment działa jak ekskluzywny dostęp za kulisy. Tym razem dostaliśmy podgląd na coś, co widać gołym okiem - wyjątkowo bliską relację między mamą a córką.
Czy Kalina pójdzie w ślady rodziców i trafi na scenę? Fani już pytają w komentarzach.




