Ślub Magdy Narożnej to był celebrytowski hit - ale bez celebrytów. Wśród gości zabrakło Skolima i Zenka Martyniuka, z którymi zasiada w jury 'Disco Star'. Artystka właśnie ujawniła, co za tym stoi.

Wesele bez gwiazdorskiego sznytu

Magda Narożna i Krzysztof Romaniuk powiedzieli sobie "tak" pod koniec września - sześć lat po zaręczynach. Para pochwaliła się kadrami z uroczystości w mediach społecznościowych, a na jednym z nich widać córkę wokalistki, Gabrielę, prowadzącą mamę do ołtarza. Po nieudanym małżeństwie z Dawidem Narożnym Narożna w końcu odzyskała spokój i szczęście, których długo jej brakowało.

Ale to, co zwróciło uwagę fanów, to lista gości. Skolima i Zenek Martyniuk - artyści, z którymi Magda pracuje w jury muzycznego show - nie otrzymali zaproszenia. To dało do myślenia.

"Zapraszałam tylko osoby z codziennym kontaktem"

Magda Narożna wyjaśniła sytuację w rozmowie z portalem "Jastrząb Post". Nie chodziło o sympatię czy konflikt - po prostu miała inne kryteria.

"Ja podchodzę do tego troszkę inaczej. Owszem znam chłopaków, ale ja na wesele zapraszałam osoby, z którymi naprawdę mam kontakt codzienny, z którymi rozmawiam, a nawet jak nie widzę się z nimi codziennie, to mamy kontakt często, z którymi odwiedzamy się w domach. To jest dla mnie najważniejsze" - wyjaśniła liderka "Pięknych i Młodych".

Piosenkarka podkreśliła, że ślub był dla niej bardzo osobistym Events i nie chciała go zamieniać w show biznesowe widowisko. "Ja bardzo szanuję wszystkich z mojej branży, ale nie chciałam z tego robić widowiska, bo to jest dla mnie najmniej istotne" - dodała.

Ze ślubu prosto na plan

Nie miała czasu na odpoczynek. Zaraz po weselu Magda pojawiła się na planie "Disco Star", gdzie ponownie spotkała się ze Skolimem, Zenkiem i Marcinem Millerem. To oznacza, że widzowie wkrótce zobaczą ją w kolejnych odcinkach.

Ale nawet z napiętym harmonogramem nowożeńcy znaleźli chwilę na siebie. Wybrali się na krótki wyjazd poślubny. "Mimo to znaleźliśmy chwilę, żeby polecieć chociaż na tydzień takiego wspólnego wypoczynku, leżania. Poleniuchowałam, ale oczywiście i miasto było zwiedzone" - chwaliła się Magda w rozmowie z "Telemagazynem".

To pokazuje, że choć branża celebrycka żyje pełną parą, czasem najważniejsze są najbliżsi. Dla Narożnej wesele to nie było impreza dla mediów - to był dzień dla tych, którzy naprawdę liczą.