Małgorzata Mikusek ze "Sanatorium miłości" przyleciała z Toskanii do Darłowa i nie chce już wracać. Po czterech dekadach nieobecności odkryła, że polskie morze zmienia człowieka - zwłaszcza gdy w tle słychać szum fal, a nie wycie żaru.

Zaproszenie od uczestników show robi robotę

Małgorzata Mikusek nie szukała pretekstu. Gdy Paweł ze Sławna i Bożena z Bydgoszczy zaprosili ją do Darłowa, gwiazda "Sanatorium miłości" pakowała walizkę w kilka godzin. Kobieta na stałe mieszka w Toskanii, ale przyjaźń i polska przeszłość ciągną ją jak magnes.

Spędziła nad Bałtykiem kilka dni z uczestnikami randkowego show - razem z nimi i Emilią z Ozorkowa. Krótki pobyt, ale wystarczający, aby Małgorzata przemieniła się w ambasadorkę polskiego turystyki.

"Wreszcie mogłam zmarzną"

Toskania w lipcu to piekło. Sąsiedzi Mikusek z Pistoi twierdzą, że takich upałów nie pamiętają. Dlatego właśnie Darłowo uderzyło Małgorzatę z całą siłą.

"W Toskanii jest bardzo gorąco. Wreszcie mogłam odpocząć, pobiegać boso po piasku. We Włoszech to było niemożliwe, bo palił w stopy. Po tak upalnym włoskim lecie ten zimny wiatr był moim wybawieniem. Nareszcie zmarzłam" - mówiła w rozmowie z TVP.

Ale to nie tylko temperatura. Uczestniczka "Sanatorium" jest oczarowana krajobrazem - szerokimi plażami, miałkim piaskiem, sosnowymi lasami tuż przy brzegu i wydmami, które chronią od wiatru.

"Bałtyk zachwycił mnie cudownym jasnym piaskiem, lasami sosnowymi tuż przy brzegu, wydmami, które chroniły od zimnego, silnego wiatru, cudownym szumem fal, który wyciszał, uspokajał mnie… Oczarowały mnie też zmieniające się kolory wody!" - opowiada Mikusek. To pierwsza wizyta gwiazdy nad polskim morzem od ponad 40 lat.

Polska zmienia się na lepsze - i Małgorzata to widzi

Szok, jaki przeżyła Małgorzata, to nie tylko natura. Darłowo - infrastruktura, kolory, życie - zupełnie ją przytłoczyło.

"To piękne i kolorowe miejscowości… Wszystko mi się podobało: rozsuwany most, molo, latarnia morska i mnóstwo kawiarenek, restauracji" - wymienia uczestniczka "Sanatorium miłości" w TVP. Polska z jej perspektywy nie jest już krajem, który opuściła dekady temu. To żywy, kolorowy, pełen możliwości kraj.

A to oznacza jedno - Małgorzata chce pokazać go wszystkim swoim włoskim przyjaciołom.

Przyjaciół z Włoch czeka niespodzianka

Gwiazda TVP zaprosiła już do Polski grupę przyjaciół z Toskanii. Nie będą to zwyczajne turystyczne wycieczki. Małgorzata chce im pokazać "piękno Polski" - jej piękno, odkryte na nowo.

"Będąc młodą dziewczyną, bardzo chciałam poznawać świat. W tej chwili chcę poznawać Polskę, jej piękno. Coraz bardziej interesuje mnie własny kraj. Chcę pokazać mój kraj przyjaciołom z Włoch, którzy przyjechali mnie tu odwiedzić" - przyznaje Mikusek.

Polska turystyka zyskała nową ambasadorkę. I to z siedzibą we włoskiej Toskanii.