Monika i Rita Michałowskie wysłały na wybieg to, czego się nikt nie spodziewał. Zamiast bezpiecznej klasyki - body, futra i rzeźbiarskie formy, które wywołały gromkie brawa i natychmiast rozbijły social media. Czy właśnie urodziła się nowa modowa potęga?
Debiut Monatine: od denimu do dramy
Wrocławski pokaz 19 września zmienił się w manifestację. Matka i córka Michałowskie stworzyły markę Monatine - i pierwszą kolekcję zaatakowały bez owijania w bawełnę. Cztery akty, cztery nastroje, jeden cel: pokazać, że moda ma budować pewność siebie, nie ją ukrywać.
Monika Michałowska, przez lata prowadząca ekskluzywny butik, wyjaśniła: "Moda zawsze była ważną częścią mojego życia - przez lata miałam kontakt z kobietami, ich potrzebami oraz ich stylem". Rita dodała filozofię projektu: "Monatine powstało z naszej relacji, ale jest tworzone z myślą o wielu kobietach i ich różnych historiach".
Zaczynało się elegancko. Pierwsza odsłona - ICONIC - to były wyraziste kroje, mocno zaznaczona talia, bluzki z organzy i krótkie płaszczyki budujące charakter. Potem przyjechał denim z pazurem: długie jeansowe płaszcze, body z metalowymi okuciami, kombinezony dla kobiety, która idzie przez miasto na własnych zasadach.
Body i futra: przesada czy genius?
Finał rozbił publiczność. Modelki wkroczyły w dopasowanych body i obszarnych futrach - zmysłowo, nowocześnie, bezkompromisowo. Gromkie brawa wybuchły natychmiast.
To właśnie ta odsłona przykuła największą uwagę i już teraz dzieli Internet. Fani spekulują: czy to śmiały manifest kobiecości, czy przesada marketingowa? Influencerki i dziennikarki modowe, które były na miejscu, natychmiast zaczęły dyskutować o odwadze tego ruchu.
Między denim w wydaniu premium (stylizacje z odkrytymi plecami, plecione topy) a soft'ową odsłoną ze sztruksem i gorsetami Monatine pokazało, że siła może być twarda i miękka zarazem.
Kolekcja jest już dostępna na monatine.pl. Pytanie, które teraz wszyscy zadają: czy to początek czegoś większego, czy jednorazowy splash w mediach? Fani czekają na kolejne pokazy - i już teraz spekulują, czy Michałowskie pójdą jeszcze dalej.
Co na to Ty - który look przykuł Twoją uwagę? Body i futra czy może denim z pazurem?


