Dominika Tajner ogłosiła światu, że wspiera byłego męża Michała Wiśniewskiego przy jego piątym rozwodzie. I że sama swój ból już "przepracowała".
Mem sam się napisał.
Bo jest tu pewien absurd rodem z polskiego serialu familijnego: była żona numer dwa trzyma za rękę byłego przy rozwodzie z żoną numer pięć. Gdzieś między tym wszystkim jest jeszcze trójka, czwórka i cała reszta.
Szanujemy Dominikę za klasę i szczerość. Ale "mam to przepracowane" przy piątej edycji tego samego meczu to zdanie, które babki 35+ wyślą sobie na WhatsAppie o 22:17 z jednym tylko komentarzem: bo ja wiem co...
Siła kobiet jest niezmierzona. Wiśniewski też.
📰 Oryginalny news: Tajner wspiera Wiśniewskiego przy 5. rozwodzie



