Katarzyna Cichopek postanowiła oddać swoje włosy w ręce 10-letniej Heleny. Brzmi jak scenariusz horroru fryzjerskiego, ale mama-gwiazda przyznała wprost: sama jestem w szoku.
I to jest właśnie sedno tego mema. Nie ma znaczenia ile masz lat, ile odcinków telewizji śniadaniowej za sobą, ile sesji z zawodowym stylistą. Wystarczy jedna chwila słabości, jedno "dobra, próbujemy" i dziecko bierze sprawy we własne ręce. Dosłownie.
Część z nas to przeżyła. Albo jako mama. Albo jako to dziecko.
Cichopek przynajmniej miała odwagę pokazać efekt światu. I to jest fair play.
📰 Więcej szczegółów o fryzjerskim eksperymencie znajdziesz w oryginalnym materiale na plotuch.pl



