Katarzyna Cichopek postanowiła zaufać 10-letniej Helenie i oddać jej kontrolę nad własną fryzurą. Efekt? Gwiazda przyznała, że sama jest w szoku.
I tu właśnie jest serce tego mema: my, nasze dzieci i nożyczki to trójkąt, który zawsze kończy się jednakowo. Każda z nas ma w głowie ten moment, kiedy dziecko podchodzi z grzebieniem, a my myślimy „no dobra, niech się pobawi". Cichopek po prostu zrobiła to publicznie i z klasą.
Fair jest jedno: przynajmniej Helena ma teraz temat na całe życie. „Mamo, pamiętasz jak ci obcięłam grzywkę?" To już rodzinna legenda.
Cały news o fryzjerskich przygodach Cichopek znajdziecie na Plotuch.pl.



