Kajetan Kamiński i Justyna Sieńczyłło apelują do warszawskiego Ratusza o ratunek dla Teatru Kamienica, który Emilian Kamiński budował całe zawodowe życie. Syn reżysera powiedział wprost: "Ojciec tu umarł na tych murach" - i trudno o mocniejszy argument.
Mem trafia w klasyczny polski kontrast: coś budowanego przez dekady z pasji i poświęcenia kontra machina urzędnicza, która lubi czekać na trzecią odpowiedź i czwarty formularz.
Nikt tu nie jest czarnym charakterem - po prostu kultura i administracja mówią różnymi językami. Jeden mówi sercem, drugi excelem.
Trzymamy kciuki za Kamienicę i mamy nadzieję, że Ratusz odpowie szybciej niż zwykle.



