Emilia Komarnicka skończyła 41 lat w środku jednego z trudniejszych rozdziałów swojego życia - rozstania z Redbadem Klynstrą. Zamiast udawać, że wszystko gra, napisała szczery wpis: 'urodziło się z odwagi'. I wiecie co? Szacun.
Mem bawi się tym, że polskie babcie od zawsze wiedziały, że prawdziwe życie zaczyna się właśnie wtedy, kiedy wszystko się sypie jednocześnie. Urodziny plus rozwód plus publiczne wyznanie - to nie jest dramat, to jest PAKIET PREMIUM dojrzałości.
Ironia jest fair - nie śmiejemy się z Komarnickie, śmiejemy się z tego, że los ma wyjątkowo złośliwe poczucie humoru w kwestii terminów. Ona sama zresztą podeszła do tego z klasą, więc i my możemy.
👉 Cały wpis Komarnickie znajdziesz na jej Instagramie.




