Krowy wbiegły na teren ślubu. Goście to zapamiętają długo - ale i tak bardziej zapamiętają suknię, którą zaprojektowała Victoria Beckham.
Mel C wyszła za mąż. W sobotę Melanie Chisholm poślubiła australijskiego modela Chrisa Dingwalla podczas kameralnej uroczystości w angielskiej Kumbrii, w posiadłości Country House Cumbria. Bez wielkich fleszy, bez czerwonego dywanu - za to z polnymi kwiatami w dłoni i suknią od przyjaciółki.
Trzy Spice Girls na sali, jedna zaprojektowała suknię
Na ślubie pojawiły się Emma Bunton, Geri Halliwell-Horner i Melanie Brown. Victorii Beckham zabrakło - przebywała wtedy w USA. Ale nie odpuściła całkowicie: zaprojektowała dla Mel C długą, białą suknię z odkrytymi plecami. Według źródeł cytowanych przez "Mail on Sunday" to był jej osobisty prezent.
"To był prezent od Victorii, są naprawdę blisko" - powiedziało źródło cytowane przez "Mail on Sunday". Drugi informator dodał, że projektantce było przykro, że nie mogła być na miejscu, ale z daleka życzyła Mel wszystkiego najlepszego.
Druhną była 17-letnia córka gwiazdy, Scarlett - owooc jej 10-letniego związku z Thomasem Starrem, który rozpadł się w 2012 roku.
Poznali się na aplikacji randkowej. Krowy też przyszły
Mel C i Dingwall poznali się w 2023 roku na aplikacji randkowej Raya - ekskluzywnej platformie dla gwiazd i influencerów. Najwyraźniej aplikacja działa. Goście ceremonię określili jako "idealną" - choć podobno w pewnym momencie w stronę miejsca ślubu podbiegło stado krów. Angielska prowincja rządzi się swoimi prawami.
Zdjęć panny młodej oficjalnie jeszcze nie ma, ale zagraniczne media już opisują każdy szczegół kreacji. Biała, długa, z odkrytymi plecami i bukietem polnych kwiatów. Prosto, ale z klasą - i z metką Victorii Beckham. Trudno o lepszy ślubny flex.
Co myślicie - gest Victorii był wzruszający czy trochę za mało jak na przyjaciółkę z lat 90.? Piszcie w komentarzach.

