Marta Frymer przez chwilę bawiła się z fanami w zgadywankę. Skończyło się tak, że większość trafiła bezbłędnie.
Marta Frymer przez chwilę bawiła się z fanami w zgadywankę. Skończyło się tak, że większość trafiła bezbłędnie. Uczestniczka 'Love is Blind: Polska' zapowiedziała na Instagramie, że za tydzień zaczyna naukę nowego tańca - i zaprosiła obserwatorów do typowania. Salsa, bachata, jive, tańce towarzyskie - komentarze posypały się lawiną. Właściwy typ? Flamenco.Marta tańczy od lat. Tego nie wiedziałeś
Marta Frymer ma za sobą ponad dekadę tanecznych doświadczeń - i to na całkiem poważnym poziomie. Przy okazji ogłoszenia nowego kierunku sama wyjawała fanom szczegóły swojej historii z tańcem. Przez 7 lat trenowała taniec towarzyski, przez kolejne 4 - sportowy turniejowy. Razem z dwoma partnerami zdobyła klasę B w tańcach latynoamerykańskich. Brała lekcje salsy na Kubie, przez 3 lata trenowała bachatę sensual, zaliczyła też - jak to sama ujęła - "epizod brazylijski". Jive? Szczerze przyznała w komentarzu na Instagramie, że był jej najmniej ulubionym tańcem turniejowym: "Był tańczony jako ostatni i już nigdy nie miałam siły podnosić nóg." Teraz czas na flamenco. Zmiana stylu, zmiana energii - albo po prostu kolejny rozdział dla kogoś, kto od zawsze nie potrafi stać w miejscu.A co z Damianem? On też zabrał głos
Marta nie jest ostatnio jedyną połową tej pary, która musi odpowiadać na pytania fanów. Jej mąż Damian przez ostatnie tygodnie obrywa lawiną komentarzy po nieobecności obojga w odcinku 'Reunion'. Do sieci trafiały spekulacje o kryzysie w małżeństwie - i nie były zupełnie bezpodstawne. Na początku czerwca Marta sama przyznała w rozmowie z obserwatorami, że para jest "w terapii par już od jakiegoś czasu" i oboje próbują dojść do wniosku, co będzie dla nich najlepsze. Podczas jednej z ostatnich transmisji na żywo Damian nie wytrzymał natłoku pytań o ich status i uciął temat krótko: "Tak, jestem z Martą, będę to powtarzać co 30 sekund." Czy terapia i nowe hobby Marty to znak, że para naprawdę pracuje nad sobą - czy tylko osobne ścieżki dwójki ludzi, którzy jeszcze nie podjęli decyzji? Na razie oboje milczą o szczegółach. Flamenco przynajmniej da Marcie coś, o czym mówić chętniej. Co myślicie - kibicujecie tej parze? Dajcie znać w komentarzach.




