Tańczą razem na nagraniu, a kilka tygodni temu przyznała, że chodzą do terapii i nie wiedzą, co dalej. Marta z <em>Love is Blind: Polska</em> opublikowała na Instagramie film, który natychmiast rozłożył fanów na łopatki.

Tańczą razem na nagraniu, a kilka tygodni temu przyznała, że chodzą do terapii i nie wiedzą, co dalej. Marta z Love is Blind: Polska opublikowała na Instagramie film, który natychmiast rozłożył fanów na łopatki.

Co słychać u Marty i Damiana po programie?

Para nie wzięła udziału w odcinku specjalnym reunion - widzowie zobaczyli tylko kilka prywatnych ujęć z ich życia. Brak obecności w studiu uruchomił lawinę domysłów. 8 czerwca 2026 roku Marta wydała oświadczenie na Instagramie: przyznała wprost, że ona i Damian uczęszczają na terapię par i szukają odpowiedzi, co będzie dla nich najlepsze. Zaznaczyła, że nie chce składać deklaracji, skoro żadna decyzja nie zapadła.

Kilkanaście dni później Damian, zasypany pytaniami podczas transmisji na żywo, uciął temat krótko - potwierdził, że nadal są razem. Tyle. Fani czekali na więcej.

Nagranie z Damianem, które poruszyło internet

Teraz Marta wrzuciła na Instagram film, w którym tańczy z mężem, spędza czas z bliskimi i ukochaną babcią. Do nagrania dołączyła filozoficzny wpis o koncepcji wiecznego powrotu według Nietzschego.

"A co jeśli koncepcja 'Korzystaj, bo życie masz tylko jedno' jest błędna? Może przychodzimy na Ziemię po wielokroć, za każdym razem przeżywając je inaczej? A co gdybyśmy mieli przeżyć TO ŻYCIE NIESKOŃCZONĄ ILOŚĆ RAZY? Przekleństwo czy błogosławieństwo?" - napisała Marta na Instagramie.

Komentarze posypały się błyskawicznie. "Dawno nie widziałam nic piękniejszego", "Coś pięknego... obejrzałam to kilka razy i mam łzy w oczach", "Marta jesteś pięknym człowiekiem z piękną duszą" - czytamy pod postem.

Para podobno wciąż nie podjęła ostatecznej decyzji o przyszłości związku. Jedno nagranie nic nie rozstrzyga - ale najwyraźniej wystarczyło, żeby fani znowu uwierzyli. Czy słusznie?

Marta z &quot;Love is Blind&quot; zaskoczyła nagraniem z Damianem
© Netflix