Skakała, śpiewała, przebierała się błyskawicznie. Maria Sadowska w "Twojej Twarzy Brzmi Znajomo" pokazała, że wiek to żaden problem - a Justyna Steczkowska aż zapomniała o ocenie i przerzuciła się na manifest dla kobiet po pięćdziesiątce.
Maria Sadowska jako Katy Perry. Scena zalała się energią
W szóstym odcinku "TTBZ" 50-letnia piosenkarka wcieliła się w gwiazdę popu i zaśpiewała "Hot n Cold". Nie było tu żadnych półśrodków - skok, bieg, zmiana stroju w tempie ekspresowym, a przez to wszystko czysty, pełny głos. Publika wściekła się na długo przed ostatnią nutą.
Maria Sadowska nie tylko udowodniła, że potrafi śpiewać na żywo podczas intensywnego ruchu. Pokazała coś więcej - że właśnie teraz, w tej fazie życia, może robić dokładnie to, na co ma ochotę. Bez kompleksów, bez zastrzeżeń.
Justyna Steczkowska zachwycona. I wygłosiła ważny apel
Jurorka nie kryła podziwu dla kondycji, wokalnych umiejętności i błyskawicznych przebierek. "Absolutnie przebiłaś mnie w przebiórkach. Do tej pory wydawało mi się, że jestem najszybsza, ale jesteś szybsza ode mnie" - przyznała Steczkowska. "Wszyscy wiemy, jak trudno jest śpiewać na żywo i biegać i skakać. To jest zawsze wyższa szkoła jazdy".
Ale to nie była zwykła ocena. Steczkowska wykorzystała moment, by zwrócić się do całej Polski. "My jesteśmy z grupy 50 plus. Ja chciałam powiedzieć wszystkim kobietom, które teraz nas oglądają, że to jest właśnie czas na spełnianie naszych marzeń" - powiedziała z naciskiem.
Razem z Marią Sadowską postanowiła być przykładem dla wszystkich, które przejmują się metryką i odkładają marzenia na później. Wiek to liczba - i nic więcej. Maria i Justyna właśnie to udowodniły na scenie Polsatu.
Oglądaj "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" każdy piątek o 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.




