Maria Prokop wraca do telewizji, ale tym razem po drugiej stronie kamery. Wiosną zadebiutuje jako prowadząca nowego programu Polsatu 'Wielka miłość w małym mieście' - i już wie, co czeka ją w sieci.
Nowa rola w Polsacie
Maria Prokop, znana z mediów społecznościowych jako guru jogi i lifestyle'u, wreszcie dostała szansę na starcie telewizyjnym. Program 'Wielka miłość w małym mieście' to jej pierwszy projekt na antenie Polsatu, który ruszy wiosną przyszłego roku. Do tej pory kobieta budowała swoją markę głównie na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 100 tysięcy fanów.
Ale Maria nie ma złudzeń. Doskonale wie, że nie wszyscy będą ją wspierać z czystych pobudek. Niektórzy są pewni, że posadę zawdzięcza Marcinowi Prokopowi - swojemu byłemu mężowi, który sam jest medialna osobowością i związany z Polsatem.
'Nie przejmę się, co mówią'
W rozmowie z 'Pudelkiem' Maria wyjaśniła, że jest na to gotowa. "Mój Instagram i moje życie w mediach społecznościowych zawsze były totalnie odseparowane od życia Marcina. Myślę, że na pewno zawsze będzie część ludzi, którzy będą myśleli, że to wszystko przez Prokopa" - przyznała.
Ciekawe, że Maria przez lata budowała swoją społeczność niezależnie od popularności byłego partnera. Jej profil skupia ludzi zainteresowanych jogą i well-beingiem - specjalistyczną niszę, którą sama sobie wybudowała od zera.
Blokuje hejt bez zastanowienia
Kobieta ma jedną zasadę - nie czyta negatywnych komentarzy. "Ja nie czytam komentarzy, więc mogą pisać co chcą. Ani razu nie przeczytałam komentarza w Internecie. A te, które dostaję na Instagramie, które są złośliwe, od razu blokuję" - wyjaśniła.
To podejście ma sens - w erze hejtu i trollingu, gdzie każda publiczna postać jest bombardowana krytyką, Maria wybrała sobie najzdrowszą strategię. Skupia się na fanach, którzy ją wspierają, a resztę eliminuje ze swojego pola widzenia.
Co dalej?
Nowy program może okazać się dla niej punktem zwrotnym. To szansa, żeby pokazać telewidzom, że ma więcej do zaoferowania niż Instagram i rozpoznawalne nazwisko. Czy widzowie przyjmą ją jako prowadzącą, dowiemy się wiosną. Jedno jest pewne - Maria jest na wszystko przygotowana.
Co sądzisz? Będziesz oglądać 'Wielką miłość w małym mieście'?




