Marcin Rogacewicz odkrył karty. W swoim wpisie na Instagramie aktor przyznał, że muzyka towarzyszyła mu od początków kariery - w latach 90. grał na gitarze w zespołach 'CIDER' i 'Filmówce'. Dziś wraca do tego, co kocha, na scenie spektaklu 'SIEDEM' z Agnieszką Kaczorowską.

# Rogacewicz: od gitary do spektaklu

Marcin Rogacewicz przez lata pozostawał w cieniu polskiego show-biznesu. Grał w popularnych serialach takich jak 'Przyjaciółki', ale medialne zainteresowanie jego osobą było znikome. Kariera aktorska miała wzloty i upadki - przez pewien czas zajmował się nawet prowadzeniem własnego warzywniaka. Wszystko się zmieniło, gdy poznał Agnieszkę Kaczorowską.

Para początkowo ukrywała uczucia. Podczas gdy wszyscy mówili o problemach małżeńskich tancerki, mało kto wiedział, że również małżeństwo Rogacewicza dobiega końca. Wspólny udział w 'Tańcu z gwiazdami' przyśpieszył ich zbliżenie, a medialna kariera obu poleciała w górę.

Gitara w latach 90. - mało znana przeszłość

Aktor niedawno przyznał się do czegoś, co niewielu jego fanów wiedziało. W swoim wpisie na Instagramie Rogacewicz napisał: 'Kiedyś w latach 90. grałem na gitarze w zespole CIDER, potem w Filmówce, a dziś gram i śpiewam w spektaklu SIEDEM. Lubię ten moment na scenie… nie mogę się już doczekać kolejnego grania'. Wpis brzmi jak nostalgiczna podróż po jego artystycznej ścieżce. Od zespołów studenckich po współczesne teatralne projekty - muzyka nigdy go nie opuściła.

Rogacewicz i Kaczorowska po odpadnięciu z 'Tańca z gwiazdami' zapowiadali tajemniczy projekt. Okazał się nim spektakl '7' (inaczej 'SIEDEM'), z którym jezdził z partnerką po Polsce wiosną tego roku. Projekt spotkał się z ciepłym przyjęciem publiczności. Para miała plany dalszych tras, jednak podobno póki co je zawiesiła.

Co na to fani?

Odbiorcy wpisu Rogacewicza momentalnie wyrażali entuzjazm. Komentarze pełne były zachęty, by aktor wrócił na scenę. Fani chętnie czekają na kolejne spektakle i zapowiadają, że będą na nich obecni. Dla Rogacewicza to otwiera nowy rozdział - okazuje się, że jego przeszłość w zespołach to nie tylko epizod, ale fundamentalna część jego artystycznej tożsamości.

Czy Rogacewicz i Kaczorowska powrócą z 'SIEDEM' na dłużej? Aktor zdaje się gotowy. Jego wpis to wyraźny sygnał, że muzyka znowu go wciąga - tym razem nie w roli gitarzysty studenckich zespołów, ale dojrzałego artysty, który wie, czego szuka na scenie.