Eliza Macudzińska ma 17 lat, własne pieniądze i mieszka bez rodziców. Mama zadbała o to, żeby bogactwo jej nie zepsuło - i mówi dokładnie jak.

Izabela Macudzińska i Patryk Borowiak budowali majątek od zera. Dziś są parą od ponad 20 lat, małżeństwem od 7. Ich córka Eliza dorastała już w zupełnie innych warunkach - bez trosk finansowych, w domu gdzie pieniądze nie były problemem.

A jednak Iza postawiła granicę.

„Nie potrzebujesz kolejnej bluzy"

W rozmowie z reporterką Party.pl Macudzińska przyznała wprost, że zamożność nie oznaczała u nich spełniania każdej zachcianki. Zasady były konkretne - i miały cel.

"To nie jest tak, że cokolwiek ona chciała, to dostawała. Próbowaliśmy tłumaczyć, że nie potrzebujesz kolejnej bluzy, bo zobacz, ile masz na półkach, ile tego jest. I czasami było ciężko, bo odmawiasz, ale to jest dla dobra" - powiedziała Iza w wywiadzie dla Party.pl.

Eliza, mimo że ma dopiero 17 lat, od kilku lat mieszka samodzielnie i zarabia jako influencerka i youtuberka. Rodzice nie zostali jednak z boku - aktywnie pomagają jej zarządzać tym, co zarabia.

Eliza ufa rodzicom z pieniędzmi

Macudzińska zaznaczyła, że córka sama przyznaje im rację w kwestiach finansowych. "Ona też zdaje sobie sprawę, że my bardziej znamy się na pieniądzach. Tak samo teraz próbujemy jej pomóc w zagospodarowaniu tych pieniędzy, które zarabia - i nam ufa" - dodała gwiazda TTV.

To rzadki widok: 17-latka z własnymi wpływami, która słucha rodziców w sprawie kasy. Iza przyznała przy okazji, że sama też ma swoje słabości - choć stara się nie żyć rozrzutnie.

Czy metoda Macudzińskich to przepis na wychowanie bez kompleksów bogatego dziecka? Fani mają na ten temat sporo do powiedzenia - piszcie w komentarzach.

Eliza Macudzińska, Izabela Macudzińska i Gawronek
© Aliaksandr Valodzin