Sto osób, pałac i kabriolet pod drzwiami - Eliza Macudzińska skończyła 18 lat tak, jak się to robi, gdy mama jest Izabelą Macudzińską.
Izabela Macudzińska nie zrobiła córce kameralnej kolacji. Eliza dostała pałac, tłum gości i turkusowe BMW - wszystko w jednym wieczorze.
Pałac z historią rodzinną
Pałac Jaśminowy to nie przypadkowy wybór sali weselnej z katalogu. To właśnie w tych wnętrzach Izabela Macudzińska świętowała własny ślub - i teraz wróciła tam z córką, która wkracza w dorosłość. Lista gości liczyła podobno około 100 osób, więc skala imprezy była jasna od początku: nie kolacja, lecz pełnoprawna uroczystość.
Eliza pojawiła się w błękitnej stylizacji i koronie. Organizatorzy postawili na morski motyw przewodni - spójny w dekorach, szczegółach i kolorystyce. Żadnych przypadkowych dodatków. Całość wyglądała jak starannie zaplanowany wieczór, który miał zapaść w pamięć gościom, nie tylko jubilatce.
Turkusowe BMW jako główny bohater wieczoru
Najgłośniejszy moment 18-stki przyszedł wtedy, gdy rodzice wyciągnęli prezent. Eliza dostała turkusowe BMW Serii 3 Cabrio - model już nieprodukcyjny, ale wciąż poszukiwany na rynku wtórnym. Ceny zadbanych egzemplarzy zaczynają się podobno od około 45 tys. zł, a za lepiej utrzymane trzeba zapłacić dwukrotnie więcej.
W sieci szybko pojawił się filmik, na którym Eliza podbiegała do auta. Reakcja mówiła sama za siebie. Fani w komentarzach nie kryją, że takiej 18-stki im nie było - i raczej nie będzie.
Czy Eliza to nowa gwiazda rodzinnych social mediów Macudzińskiej? Sądząc po tym, jak huczne było jej wejście w dorosłość - odpowiedź jest dość oczywista.










