Rodrigo De Paul szalał na boisku, ale nie jego trofeami wkurzył się Robert Lewandowski. Piłkarz Chicago Fire przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, że wybuchł, gdy Argentyńczyk rzekomo obraził jego ojczyznę – to była granica, której nie chciał przekroczyć.

Co się stało między Lewandowskim a De Paulem?

Przepychanka na boisku podczas meczu Chicago Fire z Interem Miami to nie była zwykła emocja z boiska. W ubiegłym tygodniu doszło do ostrej konfrontacji między Polakiem a Argentyńczykiem. Wszystko zaczęło się od spięcia Lewandowskiego z Ianem Frayem, ale De Paul postanowił wtrącić się do sprawy - według zagranicznych mediów, dosadnie. Według portalu Toque Sports Argentyńczyk miał wrzeszczeć o swoich dwóch Copa America i mistrzostwa świata, podważając osiągnięcia "Lewego". To jednak nie było to, co naprawdę wkurzyło naszego napastnika.

Polska dla mnie to červona linia

Robert w wywiadzie dla WP SportoweFakty nie owijał w bawełnę - przyznał, że De Paul posunął się za daleko. "Wiadomo, że podczas meczu są emocje, każdy może popełnić błąd. On też chyba często używa tych samych zwrotów do innych piłkarzy. Jedynie wkurzyłem się na jedną rzecz, trochę się zagotowałem, gdy... no nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny" - ujawnił Lewandowski. To oznacza jedno - Argentyńczyk nie poprzestał na sportowych wyuzdach, ale wyraźnie zaatakował Polskę kilkoma ostrymi słowami. Co ciekawe, później część jego tekstu o trofeach kompletnie do niego nie przeniknęła. "A później, gdy zaczął mówić o trofeach, to już zrobiłem krok w tył, no bo wiem, ile osiągnąłem. Po prostu się uśmiechnąłem" - stwierdził Robert. Dla niego liczą się fakty - siedem Złotych Piłek, sukcesy w Bayernie, Barcelona, Real - to nie jest coś, co poddaje się dyskusji na boisku. Lewandowski podkreślił jednak, że później uspokojił się i potraktował to jako część gry. "Wkurzyłem się jednak i miałem do niego pretensje o brak szacunku do mojego kraju, bo użył kilku słów, które były za mocne" - wyjaśnił. To pokazuje, że dla Polaka sprawa honoru ojczyzny jest ważniejsza niż sportowe drażnienie na murawie.

Czy to zmieni relacje w lidze?

Na razie trudno powiedzieć, czy ta przepychanka będzie miała dalsze konsekwencje. Lewandowski jest zawodnikiem MLS dopiero od niedawna, a takie konfrontacje są tam codziennością. Jednak jego stanowcze słowa o Polsce pokazują, że istnieje pewna granica - emocje owszem, ale bez przesady z obrażaniem kraju. Fani już spekulują, co będzie, gdy te dwa zespoły spotkają się ponownie. Czy De Paul przeprosi? Czy dojdzie do kolejnego starcia? Na razie Robert skupia się na grze i przystosowaniu do nowego otoczenia. Jak sam mówił - USA to jednak inna liga, inne podejście do piłki. Co sądzą o tym internauci? Czy słuszna była reakcja Roberta, czy przesadził?
Przepychanka na boisku
© X
Przepychanka na boisku
© X
Przepychanka na boisku
© X
Robert Lewandowski
© AKPA
Robert Lewandowski
© AKPA