Ostatni wieczór w Polsce, a Lewandowski zamiast pakować walizki - gotuje burgery z celebrytami. W poniedziałek jego restauracja Nine's w centrum Warszawy zamieniła się w plac gotowania dla znanych twarzy.
Zanim Robert Lewandowski oficjalnie zamelduje się w Chicago, zafundował warszawskim znajomym wieczór, który trudno zapomnieć. Restauracja Nine's na Starym Mieście - jego własna - stała się sceną kulinarnego wyzwania z gwiazdorską obsadą.
Burger Szyca i spaghetti YouTubera
Formuła wieczoru była prosta: każdy gość przygotowywał autorskie danie. Borys Szyc przyszedł z synem Henrykiem i razem złożyli burgera. Mikołaj „Bagi" Bagiński postawił na klasykę - burger z frytkami. Jakub Patecki wybrał spaghetti we własnej interpretacji. Efekty trafiły oczywiście na Instagram.
Poza gotowaniem był czas na rozmowy i luz - coś, czego Lewandowskiemu w najbliższych tygodniach pewnie nie zabraknie, ale w Polsce już nie za długo. Na sali pojawiły się też Zalia i MIÜ.
Po Barcelonie - Chicago. Najpierw jednak pożegnanie
W połowie maja Lewandowski poinformował na swoich mediach społecznościowych, że Barcelona to już przeszłość. „Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy czas iść dalej. Wychodzę z poczuciem, że misja jest zakończona. 4 sezony, 3 mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę miłości, jaką otrzymałem od fanów od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi" - pisał kapitan reprezentacji Polski.
Kolejny przystanek to Chicago Fire - i cały świat sportu już o tym wie. Ale zanim samolot odleci, Lewandowski zdążył przypomnieć, że Warszawa też jest jego miejscem. Przynajmniej na jeden wieczór z burgera.
Który gość poradził sobie w kuchni najlepiej? Stawiacie na aktora czy influencera?







