Anna Lewandowska nie pokazała tym razem sali treningowej ani córek. Zamiast tego wrzuciła na Instagram jedno zdanie, które jej obserwatorzy zapamiętają na długo.
Anna Lewandowska nie pokazała tym razem sali treningowej ani córek. Zamiast tego wrzuciła na Instagram jedno zdanie, które jej obserwatorzy zapamiętają na długo.
Trenerka udostępniła post influencerki Pati Bukowskiej. Na grafice widniał krótki, dosadny napis: "Nie mówi o sobie źle. Od tego masz ex i stare koleżanki." Proste, bezlitosne i - przyznajmy - trafne w punkt.
Co tak naprawdę napisała Pati Bukowska?
Ten jeden napis to tylko wierzchołek góry lodowej. Pełny wpis Bukowskiej to rozbudowana refleksja o tym, jak traktujemy siebie w środku - i dlaczego cudze opinie nie powinny nas definiować.
"Ludzie mają prawo mieć o Tobie własną opinię. Nie muszą Cię lubić. Mogą się z Tobą nie zgadzać, krytykować Twoje decyzje, obgadywać Cię czy oceniać Twój sposób życia. I choć bardzo chcielibyśmy mieć nad tym kontrolę, prawda jest taka, że nie mamy żadnej" - napisała Bukowska w swoim wpisie na Instagramie.
Influencerka powołała się też na psychologię - konkretnie na tzw. negativity bias, czyli udowodnioną skłonność mózgu do zapamiętywania krytyki mocniej niż pochwał. Jedna przykra uwaga zostaje z nami tygodniami. Dziesięć komplementów? Bagatelizujemy je w pięć minut.
"Dlatego nie potrzebujesz dokładać sobie kolejnego krytycznego głosu. Świat i tak zrobi to za Ciebie" - podsumowała Bukowska.
Dlaczego Lewandowska udostępniła właśnie to?
Fani od razu zaczęli zastanawiać się, czy repost ma jakiś głębszy kontekst. Anna Lewandowska stoi właśnie u progu ogromnej życiowej zmiany - Robert Lewandowski zakończył przygodę z FC Barceloną i podpisał kontrakt z Chicago Fire. Dla całej rodziny to przeprowadzka za ocean i start od zera w nowym miejscu.
Czy w tym wszystkim trenerka szuka motywacji, żeby nie słuchać cudzych komentarzy i po prostu żyć po swojemu? Podobno tak właśnie wygląda jej podejście do krytyki od lat. Tym razem dała temu wyraz publicznie.
Jedno jest pewne - wybrała słowa, które rezonują nie tylko z jej sytuacją. Obserwatorzy w komentarzach błyskawicznie zaczęli je podawać dalej. A to chyba najlepsza recenzja, jaką może dostać taki wpis.
Zgadzasz się z tym przesłaniem? Czy masz kogoś, komu chciałabyś to teraz podesłać?
Zobacz na Instagramie







