283 miliony złotych na charytatywność, nagranie z Edem Sheeranem, apel do prezydenta w sprawie umierających dzieci - a potem cisza. Łatwogang ogłosił przerwę i powiedział wprost, czego widzowie się nie spodziewali.
Piotr Hancke, znany jako Łatwogang, przez ostatnie miesiące był jednym z najgłośniejszych nazwisk w polskim internecie. W kwietniu 2026 roku zakończył 9-dniowy stream charytatywny, podczas którego zebrał prawie 283 miliony złotych. Potem zaangażował się w walkę o lek dla chłopców chorujących na Dysforię Mięśniową - zwrócił się bezpośrednio do prezydenta, prosząc o uwagę dla rodzin z tą diagnozą.
"Miałem poczucie, że mamy wybór: albo podanie leku, albo śmierć tych dzieci. Czekanie pięć lat skazuje je na pewną śmierć" - tłumaczył w oświadczeniu opublikowanym w sieci.
Szczery do bólu: "Pogubiłem się"
Teraz, po tym wszystkim, influencer ogłosił, że na jakiś czas znika. Zapowiedział jeszcze dwa ostatnie nagrania na swoim kanale YouTube - jedno już trafiło do sieci.
W nagraniu z grudnia 2025 roku Łatwogang przyznał bez owijania w bawełnę, co dzieje się za kulisami jego kariery. "Czuję, że sobie nie radzę. Tak naprawdę nie radzę sobie cały rok 2025. Mimo że jestem influencerem, zarabiam dużo pieniędzy, wszystko jest teoretycznie dobrze (...) ale jakoś pogubiłem się. Mam problem ze szczęściem. Mam bałagan w głowie" - mówił do kamery.
Dodał, że praca, która kiedyś była jego pasją, zamieniła się w źródło lęku. "Nie radzę sobie po prostu z tym, co się dzieje. Mam za dużo na głowie. Nie jestem sobą w tym wszystkim już" - wyznał.
"Ktoś uwierzy w siebie dzięki mnie"
Na końcu nagrania Hancke podziękował fanom za wsparcie w najtrudniejszych momentach. "I mam nadzieję, że teraz ktoś będzie mógł uwierzyć w siebie dzięki mnie" - powiedział wzruszony.
Warto zaznaczyć, że to wyznanie nagrał jeszcze przed głośnym streamem charytatywnym z kwietnia 2026 roku - wtedy nie wiedział jeszcze, co go czeka. A czekało go coś, do czego, jak sam przyznaje, nie był gotowy.
Czy przerwa wyjdzie mu na dobre? Fani już zalewają komentarze słowami wsparcia. Dajcie znać, co o tym myślicie.




