Maciej Kurzajewski i Anna Mucha przyszli do sądu w charakterze świadków. W korytarzu przed rozprawą nie kryli rozbawienia - dużo rozmawiali, aż do momentu gdy Muchę wezwano na salę rozpraw o godz. 9.15.
Świadkowie w sporze Cichopek-Smaszcz
Katarzyna Cichopek pozwała Paulinę Smaszcz - byłą żonę Macieja Kurzajewskiego - o naruszenie dóbr osobistych, prywatności i godności. Według przekazów mediów, prezenterka TVP zarzuca byłej partnerce swojego męża szkodliwe wypowiedzi, które wpłynęły na jej pracę i psychikę. Spór ciągnie się już od ubiegłego roku, a rozprawy przybierają na intensywności.
Kurzajewski i Mucha świadczyli w sądzie
6 października 2026 roku odbyła się kolejna rozprawa w procesie. Tym razem wezwani zostali aktor Maciej Kurzajewski oraz aktorka Anna Mucha, którzy mieli złożyć zeznania w charakterze świadków. Czekając w korytarzu na swoją kolej, para dużo rozmawiała i nie kryla rozbawienia - wymianę zdań przerwały dopiero wezwania na salę rozpraw.
Mucha została wezwana jako pierwsza o godz. 9.15. Media nie otrzymały dostępu do sali rozpraw - w przeciwieństwie do poprzednich przesłuchań, tym razem dziennikarze zostali poza drzwiami. Paulina Smaszcz, strona sporu, nie pojawiła się na rozprawie.
Historia konfliktu Cichopek i Smaszcz
Stosunek Pauliny Smaszcz i Katarzyny Cichopek od lat nie należy do najcieplejszych. Konflikt między byłą żoną Kurzajewskiego a jego obecną małżonką - gwiazdą TVP - nabrał tempa, gdy Cichopek zdecydowała się na pozew sądowy. Zarzuty prezenterki dotyczą szkodliwych dla jej reputacji i zdrowia psychicznego wypowiedzi Smaszcz.
Podczas ubiegłorocznej rozprawy sąd przesłuchiwał Joannę Kurską, byłą szefową Cichopek. Świadkini zeznała, że wypowiedzi Smaszcz wpłynęły negatywnie na pracę i życie osobiste Cichopek - od skarg telewidzów po znaczny stres psychiczny. Cichopek miała obawiać się nawet utraty stanowiska. Zeznania były tak obszerne, że sąd zawiesił przesłuchania aż do kolejnych rozpraw.
Co dalej w sądzie?
Proces ciąży się powoli. Każda rozprawa przynosi nowych świadków i kolejne szczegóły konfliktu, który rozgrywa się zarówno na sali rozpraw, jak i w mediach społecznościowych. Fani śledzą każdy ruch - od absencji Smaszcz na rozprawie po rozbawienie Kurzajewskiego i Muchy w korytarzu. Wyrok wciąż pozostaje kwestią czasu.




