Ponad 400 tysięcy obserwujących czekało na słowa Barbary Kurdej-Szatan w piątkowy wieczór. 41-letnia aktorka i wokalistka nie rozczarowała - opublikowała post, który wywołał falę emocji w komentarzach.
Co napisała Kurdej-Szatan?
Barbara Kurdej-Szatan nie miała zamiaru milczeć. Na swoim profilu na Instagramie aktorka podzieliła się refleksją, która trafiła w serce tysiącom fanów. "Dziel się miłością, uśmiechaj do ludzi, rób dobro, przypominaj innym, że nie są sami. Nie jest to łatwe, gdy sami borykamy się z problemami" - napisała we wstępie swojego komunikatu.
Post Kurdej-Szatan nie był jednak zwykłą motywacyjną wiadomością. Aktorka odniosła się do szerszego problemu - tego, jak ważne jest wspieranie się wzajemnie w trudnych czasach. "Ale warto o tym przypominać, bo może akurat inna osoba w odpowiednim momencie zmieni Twoje życie, a Ty może odmienisz życie kogoś, jak odnajdziesz siłę w sobie" - czytamy dalej.
Jaka akcja stoi za wpisem?
Okazuje się, że Kurdej-Szatan brała udział w jakiejś "bardzo wartościowej akcji", jak sama ją określiła. Aktorka wspomniała, że tego dnia robiła zdjęcia do projektu, ale szczegóły pozostały na razie tajemnicą. "Zapewne szczegóły zostaną zaprezentowane światu niebawem" - dodała загадkowo.
Wypowiedź Kurdej-Szatan zakończyła się mocnym stwierdzeniem: "Zło jest głośne, gdy dobro milczy. Ale dobro jest większe!" Słowa aktorki, która znana jest z zaangażowania w rozmaite akcje pomocowe, znowu pokazały, jak ważna jest dla niej kwestia dobroczynności.
Fani odpowiadają
Pod postem Kurdej-Szatan pojawiła się lawina komentarzy. Internauci nie czekali na ujawnienie szczegółów akcji - od razu zaczęli dzielić się własnymi refleksjami. "Czasem jeden uśmiech, dobre słowo czy gest dobroci znaczą więcej niż nam się wydaje. Bądźmy dla siebie światłem w najciemniejszych chwilach, bo czasem to, co dla nas jest drobiazgiem, dla kogoś może być powodem, by się nie poddawać. Dobro zawsze ma sens" - pisali fani.
Wypowiedź aktorki trafiła także do jej męża, Rafała Szatana. Choć szczegóły jego reakcji pozostały na razie nieznane, wiadomo, że post Kurdej-Szatan wywarł spore wrażenie na otoczeniu.
Co na to fani? Czy sami macie doświadczenia z momentami, gdy dobre słowo kogoś uratowało? Czekamy na szczegóły akcji, w której brała udział Barbara Kurdej-Szatan.




