Kuba Karaś przerwał milczenie. 'To nie fair i nie w porządku'
Muzyk nie wytrzymał w obliczu wyznań byłej partnerki w "Girls of Warsaw". Zabrał głos w podcaście i nie gryzł się w język - jego wersja zdarzeń jest zupełnie inna.
Kuba Karaś wpadł w złość. Nie z powodu "Girls of Warsaw" - nie przebrnął nawet przez pierwszy odcinek - ale z powodu tego, co Jessica Mercedes mówi o ich przeszłości.
Kuba Karaś przerwał milczenie. 'To nie fair i nie w porządku'
Muzyk pojawił się w podcaście Imponderabilia i od razu przeszedł do rzeczy. Prowadzący Karol Paciorek zapytał go o "Girls of Warsaw" - dokument Prime Video, w którym Jessika Mercedes opowiada o swoim życiu, w tym o trudnych doświadczeniach uczuciowych. Karaś przyznał, że rezygnuje z oglądania.
"Wiesz co, nie przebrnąłem przez pierwszy odcinek nawet, bo ciężko mi się to bardzo oglądało" - wyznał. Ale to było tylko wstęp.
Co dokładnie powiedziała Mercedes o ich relacji?
W rozmowie z "Glamour" Jessika Mercedes wróciła do swojej przeszłości uczuciowej. Wyznała, że kiedyś wybaczyła zdradę, bo chciała, żeby ktoś po prostu z nią był. Wspomniała też o zachowaniach, na które dziś by się nie zgodziła. Nie wymienił konkretnie nazwisk - ale fani natychmiast połączyli kropki. Mercedes i Karaś byli razem w 2019 roku, rozstali się w 2022, dali sobie szansę latem 2024, a na koniec roku znowu byli osobno.
Jego odpowiedź była ostra
Karaś nie chciał wchodzić w szczegóły, ale nie potrafił się powstrzymać. "Prawda i to, co gdzieś się tam wydarzyło między mną a sam wiesz kim, to w ogóle są zupełnie inne sytuacje" - powiedział w podcaście. Zaznaczył, że nie będzie się bronić publicznie, ale uważa całą sytuację za niesprawiedliwą.
"Nie chciałbym nigdy tego wywlekać gdzieś na zewnątrz, żeby się bronić przed tym, co jest mówione na mój temat, ale uważam, że jest to nie fair i nie w porządku. Zwłaszcza jeśli masz już dużo spokoju w życiu i wracasz do tego niepokoju, który był kiedyś" - dodał muzyk.
To pierwszy raz, gdy Karaś tak bezpośrednio reaguje na publiczne wypowiedzi Mercedes. Dotąd milczał. Teraz jednak nie wytrzymał - według niego ich wersje zdarzeń różnią się diametralnie.
Udostępnij
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.