Niedzielny wieczór w "Tańcu z gwiazdami" to było prawdziwe show nie tylko na parkiecie, ale i na widowni. Wśród gości pojawił się książę Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną Heleną - elegancja wcielona w życie.

Książęca para na latino night

Szósty odcinek "Tańca z gwiazdami" przyniósł nie tylko samba, rumbę i paso doble na parkiecie, ale także galę na widowni. Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński i jego żona Helena Lubomirska-Lanckorońska postawili na uniwersalną elegancję - on w granatowym garniturze, ona w bluzce z żakietem. Taka stylizacja to klasyk, który nigdy nie zawodzi.

Ale to nie była jedyna gwiazda tego wieczoru. Na fotelach zasiedli też Majka Jeżowska, która wybrała małą czarną z kremowymi, falbaniastymi rękawami - połączenie klasyki z nowoczesnym akcentem. Tomasz Torres natomiast zdecydował się na bardziej odważny ruch: marynarka w kwiatowy wzór, która zwracała wzrok każdego. Julia Żugaj dołączyła do grona gości, dopełniając galerię znanych twarzy.

Stylizacje? Równie gorące co taniec

Gdy na parkiecie szalała latino energia, na widowni można było śledzić, jak różnie celebryci podchodzą do elegancji. Książę i księżna wybrali bezpieczną drogę - garnitur i żakiet to zawsze wygranej kombinacja. Jeżowska pokazała, że czasem mniej to więcej, a Torresowi udało się być zauważalnym bez przesady.

Od lat wiemy, że "Taniec z gwiazdami" to nie tylko o tym, co dzieje się na parkiecie. Widownia to drugi scenariusz - tu gwiazdy mogą się pokazać, poflirtować z kamerą, a zarazem obserwować konkurencję. Ten wieczór nie był wyjątkiem. Każdy strój był starannie dobrany, każdy ruch obliczony.

Co na to fani? Jeśli obserwowałeś ten odcinek - czym Was zachwycili bardziej: taniec czy stylizacje gości?