Po 13 latach na kanapie Gogglebox Mariusz Kozak powiedział stop. W ostrym wywiadzie celebryta zdradził, że za kulisami popularnego reality dochodziło do sytuacji, które go przerosły - szczególnie jeden incydent z udziałem jego mamy.

Co się stało na planie Gogglebox?

Mariusz Kozak przez lata budował swoją markę właśnie w fotelu przed telewizorem. Najpierw z Jackiem Szawiołą, potem u boku ukochanego Sebastiana Szaraty i mamy Marioli. Wydawało się, że rodzinny tercet to idealna formuła. Aż do momentu, gdy celebryta z dnia na dzień zniknął z anteny.

W rozmowie dla portalu Kozaczek.pl Kozak wreszcie otworzył się na temat tego, co go do tego zmusiło. Przyznał, że dyskomfort narastał przez czas, ale przełomowy okazał się konkretny incydent.

Mama Marioli na łowicku - kulisy konfliktu

Celebryta nie gryzł się w język. Jak wyznał, konflikt nie jest z samą stacją TTV, ale z ludźmi odpowiadającymi za produkcję programu. I właśnie tam doszło do sytuacji, która przekreśliła jego dalszą pracę.

"Największym dyskomfortem była sytuacja, gdy moja mama ucierpiała na planie tego programu. Mariola to moja kochana mama, z którą z Sebastianem występujemy od dwóch lat. To nie jest mój konflikt z TVN-em czy TTV. To jest konflikt z produkcją - z osobami, z którymi pracowałem bezpośrednio. Te osoby mnie zawiodły i ja na tym planie zacząłem się czuć bardzo źle" - wyznał w wywiadzie.

Kozak nie podał szczegółów incydentu, ale zasugerował, że sprawa dotyczyła traktowania jego mamy przez zespół produkcyjny. Celebryta zaznaczył przy tym, że nie ma pretensji do samej stacji, a jedynie do konkretnych osób.

Powrót do spokoju - krótko trwał

Po odejściu Jacka Szawioły z programu Kozak miał nadzieję, że wreszcie znalazł harmonię. "Po odejściu Jacka czułem się bardzo dobrze - mówiłem sobie: wreszcie, przez ten rok, co byliśmy we trójkę, jestem już naprawdę z bliskimi osobami, na których mi zależy. I nagle bam" - wspominał.

Celebryta zasugerował, że było jeszcze coś, czego nie może ujawnić. Tajemnicze słowa Kozaka wzbudzają ciekawość fanów - co jeszcze skrywa się za kulisami popularnego show?

Koniec pewnej epoki

Odejście Mariusza Kozaka z Gogglebox to koniec pewnej ery. Celebryta stał się twarzą formatu, jego osobowość i komentarze przyciągały miliony widzów. Teraz jednak trzeba liczyć się z tym, że kanapę przed telewizorem zajmie ktoś inny.

Fani show'u nie kryją żalu. W mediach społecznościowych pojawiają się pytania: czy Gogglebox bez Mariusza Kozaka będzie taki sam? I czy produkcja będzie musiała zmierzyć się z konsekwencjami jego odejścia?

Mariusz Kozak
© You Tube
Mariusz Kozak z mamą
© Instgaram
Mariusz Kozak
© KAPIF
Mariusz Kozak
© KAPIF
Mariusz Kozak
© KAPIF