Różowy trencz, syn przy boku i czarne satynowe baletki - Kasia Sokołowska opublikowała zdjęcie z okazji Dnia Matki i nawet nie musiała pisać podpisu. Look mówił sam za siebie.
Kasia Sokołowska nie ogłosiła trendu wprost. Po prostu wrzuciła fotkę z synem i poszła dalej. Problem w tym, że my zostałyśmy przy tych butach.
Jurorka 'Top Model' pokazała na swoim Instagramie klasyczne czarne baleriny o miękkiej konstrukcji, zaokrąglonym nosku i zerowych ozdobnikach. Żadnego logo, żadnego metalowego detalu, żadnego krzyku. Właśnie to działa.
Balletcore - trend, który nie udaje trendu
Balletcore w wersji 2026 to nie te kolorowe, wstążkowe baletki z lat 2000, które dziś oglądamy ze wstydem na starych zdjęciach. To minimalizm rodem z 'quiet luxury' - prosto, czysto, bez wysiłku.
Sokołowska zestawiła je z różowym trenchem i wyszło dokładnie to, co ma wychodzić: elegancko, ale nie sztywno. Lekko, ale nie niedbale.
Ten kierunek od miesięcy przewija się na wybiegach i w stylizacjach it-girls w Nowym Jorku i Barcelonie. Latem 2026 wygląda na to, że baletki w końcu trafiają też pod polskie słońce - i to za pośrednictwem jednej z najlepiej ubranych kobiet w polskim show-biznesie.
Dlaczego właśnie teraz?
Proste: w upały chcemy buta, który nie pali stóp jak trampki i nie rozjeżdża się jak sandały. Baletki zamykają stylizację w stronę elegancji szybciej niż sneakersy, a przy tym mieszczą się w torebce jako para 'na zmianę'.
Do długiej sukienki, do lnianych spodni z białą koszulą oversize, do satynowej spódnicy wieczorem - miękkie czarne baletki nie narzucają stylu. Po prostu pasują.
Sokołowska słynie z estetyki 'old money' i klasycznej elegancji - choć nie boi się też ekscentryzmu, gdy ma na to ochotę. Wybór tak spokojnego, bezkompromisowego modelu mówi więcej niż tysiąc modowych rekomendacji.
Jeśli szukasz znaku, żeby w końcu kupić te baletki - właśnie go dostałaś.





