Rogacewicz trzyma Kaczorowską na rękach. Jedno zdjęcie z sesji - i internauci oszaleli. Para, która jeszcze niedawno ukrywała wspólny projekt, właśnie potwierdziła, że wracają razem na scenę.

# Kaczorowska i Rogacewicz potwierdzili współpracę. Jedno zdjęcie wystarczyło

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz wreszcie wszystko ujawnili. Para, która przez miesiące spekulowała o losach spektaklu "Siedem", właśnie rzuciła bombe na Instagramie - zapowiedziała wspólny live, na którym opowiedzą o wszystkim.

Live już w środę. Co będą mówić?

Taneczna para ogłosiła na swoich profilach: "Wracamy! Kochani, zapraszamy Was 7ego o 19:00 na LIVEa tutaj. Wszystko Wam opowiemy o '7'. Dowiecie się co dalej z naszym spektaklem… i może jeszcze kilku rzeczy. (Uwaga, to będzie pierwszy LIVE @marcin_rogacewicz więc trochę historyczny moment) Do zobaczenia w środę!". To pierwszy live Rogacewicza - co samo w sobie stanowi dla fanów wydarzenie. Transmisja odbędzie się w środowy wieczór, o godzinie 19:00. Spekulacje, które trwały od tygodni, mają wreszcie się skończyć.

Zanim jednak para zdradzi szczegóły, zdecydowała się podsycać zainteresowanie. Kaczorowska i Rogacewicz opublikowali właśnie romantyczne zdjęcie z wcześniejszej sesji - ujęcie, na którym aktor trzyma tancerkę na rękach. Pod fotografią napisali krótko: "Czułość". Proste, ale wystarczające.

Fani oszaleli na punkcie zdjęcia

Kadr robi furorę w komentarzach. Internauci nie szczędzą pochwał - piszą o "naturalności", "pięknie bez sztuczności" i "uniwersalnym charakterze" fotografii. "Jest tak naturalne i piękne, że zapiera dech… Takie bez tych wszystkich sztuczności… Na tym zdjęciu jest uchwycone piękno, którego dziś już prawie nie można zobaczyć" - pisze jedna z fanek. Inna dodaje: "Zdjęcie za milion dolarów".

Jeden z komentarzy szczególnie zwraca uwagę: "To zdjęcie można by powiesić w galerii sztuki. Jest niesamowite! A najpiękniejsze jest to, że na zdjęciu są znane osoby, a zdjęcie pokazuje nam jakąś taką prywatność i intymność ludzi, która odejmuje im popularności i nadaje uniwersalny charakter". Inny fan pisze: "Zdjęcia Agnieszki i Marcina tak mnie zatrzymują, że chciałabym na nich patrzeć… patrzeć… Nie wiem, co jest takim magnesem - może to, że uzupełniają się, tworząc piękną parę, spotyka się kobieca subtelność i czułość z ideałem męskości".

Para, która przez miesiące budowała napięcie wokół spektaklu "Siedem", teraz konsekwentnie podtrzymuje zainteresowanie fanów. Każde nowe zdjęcie, każdy post - to kolejna wskazówka, że coś się zmienia. Środowy live powinien wreszcie wszystko wyjaśnić.

Co dalej z "Siedem"?

Wielkie pytanie wisząc w powietrzu - czy spektakl wróci w dotychczasowej formie? Czy para planuje kolejne edycje? Fani czekają na odpowiedzi, a Kaczorowska i Rogacewicz wyraźnie cieszą się suspensem, który sami stworzyli. Live w środę o 19:00 to będzie moment, na który czekały tygodnie. Czy para zaskoczą fanów czymś więcej niż tylko powrotem spektaklu?