Luksusowe życie w USA kontra tęsknota za Polską. Jola Rutowicz wrzuciła na Instagram nagranie z jednym podpisem i internet eksplodował.

Pamiętacie ją z "Big Brothera" - kolorowe stroje, mocny makijaż, wypowiedzi które cytowała cała Polska? Jolanta Rutowicz przez lata była jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy polskiego show-biznesu. A potem zniknęła. Dosłownie.

Jak Jola trafiła na szczyt i czemu z niego zeszła

Rutowicz zdobyła rozgłos dzięki udziałowi w "Big Brotherze" - w czwartej edycji wygrała finał, w piątej zajęła drugie miejsce. Po tym sukcesie pojawiała się wszędzie: w programie J&J z Jarosławem Jakimowiczem na antenie TV4, w "Gwiazdach tańczących na lodzie", na okładkach tabloidów. Sama przyznała po czasie, że wizerunek "niezbyt rozgarniętej blondynki" był świadomą kreacją - sposób, żeby zaistnieć w mediach, które na taki obraz były wtedy głodne.

Potem słuch po niej zaginął. Bez pożegnalnego wywiadu, bez wielkiego finału. Po prostu - cisza.

Luksus w Stanach i jedno pytanie, które wszystko zmienia

Dziś Jola Rutowicz mieszka w Stanach Zjednoczonych i - sądząc po zdjęciach na Instagramie - żyje naprawdę dobrze. Nowa blond fryzura, odmieniony wizerunek, kadry z życia, przy którym dawna "królowa kiczu" jest nie do poznania. Luksus w każdym kadrze.

Ale ostatnie nagranie na jej Instagramie wszystkich zaskoczyło. Widzimy na nim zamyśloną Jolę, a film opatrzony jest podpisem: "Najtrudniejsza decyzja Jolanty Rutowicz. Czy wrócić do Polski czy też nie?"

Komentarze posypały się błyskawicznie. Fani podzielili się na dwa obozy. Jedni chcieliby ją znowu zobaczyć w polskich mediach - i podobno podobno spekulują już o nowym programie z jej udziałem. Inni są zdania, że skoro ułożyła sobie życie za oceanem, nie ma po co niczego ruszać.

"Chciałabym zobaczyć Cię w polskich mediach, uwielbiam Cię, ale chyba bym nie wróciła na Twoim miejscu, jeśli tam Ci się fajnie żyje" - napisała jedna z obserwatorek.

"Czyżby nowy program z Twoim udziałem? Jeśli tak - wracaj" - podpowiada kolejna.

"Zostań tam gdzie jesteś. Promieniejesz, Jolanto" - dodaje inna.

Są też głosy zupełnie pragmatyczne: "Tu nic nie ma. A tam wyglądasz na mega szczęśliwą."

Co zdecyduje Rutowicz? Na razie milczy - a to najlepszy sposób, żeby wszyscy o niej mówili. Czy Polska jest gotowa na powrót Joli? I czy ona sama jest gotowa na Polskę?

Zobacz na Instagramie
Jola Rutowicz/ fot. Instagram
Jola Rutowicz/ (© Instagram)
Jola Rutowicz/fot. Instagram
© Instagram
Jola Rutowicz/fot. Instagram
© Instagram
Jola Rutowicz/fot. AKPA
Jola Rutowicz/ (© AKPA)
Jola Rutowicz/fot. KAPiF
Jola Rutowicz/ (© KAPiF)