Maryla Rodowicz odmówiła Opolu, ale jej projektant i tak zaistniał na festiwalu - tylko nie w sposób, w jaki by chciał. Spódnica Majki Jeżowskiej na koncercie SuperJedynek podobno za bardzo przypomina kreację, którą Kuba Jasiński uszyił dla Rodowicz miesiąc wcześniej.

Co dokładnie łączy stroje Jeżowskiej i Rodowicz?

Majka Jeżowska wystąpiła 4 czerwca na koncercie SuperJedynek w eleganckiej czarnej marynarce, białej bluzce z gorsetem i spódnicy uszytej z czerwonych chustek. Ten ostatni element od razu przykuł uwagę Kuby Jasińskiego - projektanta, który w kwietniu stworzył dla Maryli Rodowicz podobną kreację na koncerty w Edynburgu i Londynie. Tamta spódnica była wielokolorowa - czerwona, żółta i zielona - ale Jasiński twierdzi, że sposób szycia jest identyczny.

"Byłem zaskoczony, bo spódnica do złudzenia przypomina tę, którą zaprojektowałem i uszyłem dla Maryli w kwietniu, szczególnie boki spódnicy i tren. Wiem, że moda lubi się powtarzać i nie wynaleźliśmy bandanki na nowo, ale forma naszej spódnicy była unikatowa ze względu na przestrzenny sposób naszycia chustek. U pani Majki zastosowano identyczny zabieg" - napisał Jasiński w oświadczeniu przekazanym Pomponikowi.

Projektant nie zostawił suchej nitki

Jasiński przyznał, że jest "prawie pewny", iż jego projekt dla Rodowicz posłużył za inspirację przy stroju Jeżowskiej. Nie ukrywał rozczarowania, choć zachował pozory dyplomacji.

"Może lepiej byłoby skorzystać z własnej kreatywności niż z czyjejś? Jestem pewien, że zarówno pani Majka, jak i autor spódnicy dysponuje własnymi pomysłami" - napisał, dodając na koniec złośliwie: "Cóż, ważne, że byliśmy z tym pomysłem pierwsi".

Dodał też, że Jeżowska wyglądała dobrze, ale jego zdaniem spódnicę z chustek należało wystylizować bardziej rockandrollowo, a nie elegancko. Małe ukłucie, wielka wymowa.

Na razie ani Majka Jeżowska, ani twórca jej opolskiej stylizacji nie zabrali głosu w tej sprawie. Przypadkowe podobieństwo czy jednak zbyt bliska "inspiracja"? Fani w komentarzach już wydają swój werdykt.